W związku z intensywnymi opadami deszczu straż pożarna interweniowała w czwartek w Małopolsce już 170 razy. Blisko 40 interwencji jest prowadzonych w czwartkową noc – poinformował PAP rzecznik małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej, Sebastian Woźniak.

Zalane boisko w Andrychowie /waldemar bylica /

Najwięcej zgłoszeń strażacy otrzymali z powiatu wadowickiego (43) oraz krakowskiego (26). Interweniowano także w Nowym Targu, Myślenicach, Limanowej, Wieliczce, Tarnowie, Zakopanem, Nowym Sączu, Bochni, Oświęcimiu, Suchej Beskidzkiej. Straż była wzywana nie tylko w związku z podtopieniami, ale i z powodu powalonych drzew.

W Małopolsce obowiązuje trzeci, najwyższy stopień ostrzeżenia meteorologicznego. Stany alarmowe są przekroczone na ośmiu wodowskazach, stany ostrzegawcze - na 25. Alarm przeciwpowodziowy został ogłoszony w Nowym Sączu.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Krakowie wydał ostrzeżenie trzeciego stopnia o możliwym przekroczeniu stanów alarmowych z prawdopodobieństwem 90 proc. dla zlewni: Skawy, Raby, Dunajca i Ropy.

Ta noc będzie nocą czuwania - powiedział wojewoda małopolski Piotr Ćwik, który spotkał się z przedstawicielami służb i instytucji odpowiedzialnych za analizę bieżącej sytuacji pogodowej oraz za działania podejmowane w związku z intensywnymi opadami. Powinniśmy zachować czujność i uważnie przyglądać się rozwojowi sytuacji. Ważne, abyśmy byli przygotowani na wszelkie ewentualności - wskazał.

(mn)