Korupcja w jednym z oddziałów przedsiębiorstwa wodociągowego na Śląsku. Na razie zarzuty usłyszały trzy osoby, ale policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań. Sprawa ma związek z nieużywanym już odcinkiem sieci wodociągowej.

Zdjęcia z zatrzymania /Policja /

Podejrzani w tej sprawie to kierownik jednego z oddziałów przedsiębiorstwa wodociągowego oraz dwóch pracowników firmy budowlanej. W zamiana za pieniądze - w sumie było to około 60-u tysięcy złotych - kierownik pozwolił dwóm podejrzanym wykopać i zdemontować część nieczynnego już wodociągu. Chodzi o fragment sieci wodociągowej biegnący przez trzy miasta: Siemianowice, Chorzów oraz Czeladź.

Wydobyte z ziemi rury dwaj pracownicy firmy budowlanej sprzedawali potem w punktach skupu złomu. Za każdym razem dostawali za to po kilkanaście tysięcy złotych. Częścią zysku dzieli się następnie z kierownikiem. Wszystko to trwało niespełna rok.

Nieuczciwy kierownik ma zarzut przyjmowania, a dwaj pozostali mężczyźni wręczania łapówek. Za korupcję grozi im teraz do 8 lat więzienia. Cała trójka jest pod dozorem policji.

Jak informują policjanci to nie koniec śledztwa i możliwe są kolejne zatrzymania.

(nm)