Do sądu w Jeleniej Górze trafił akt oskarżenia przeciwko 28-letniemu Ukraińcowi, który w noc sylwestrową śmiertelnie potrącił dwie nastolatki. Mężczyzna był pijany. 14- i 16-latka zostały potrącone na moście, gdy szły powitać Nowy Rok. Ranna została także pasażerka auta, które po potrąceniu wpadło do rzeki. Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia.

Miejsce wypadku /Aleksander Koźmiński /PAP

Do wypadku doszło w sylwestra 2016 roku. Vladyslav K. miał we krwi blisko dwa promile alkoholu. Przez Jelenią Górę, zdaniem biegłych, jechał przynajmniej z prędkością 90 km/h. W okolicach jednego z mostów stracił panowanie nad autem. Zjechał na chodnik i uderzył w idące nim nastolatki. Dziewczyny zginęły na miejscu. Samochód przebił bariery mostu i wpadł do rzeki. Ranna została pasażerka auta.

Mężczyzna odpowie nie tylko za wypadek, ale także za to, że wcześniej jeździł po mieście pijany. Nie mógł także używać tego dnia auta, którym jechał. Samochód należał do firmy, w której pracował.

Ukrainiec nie przyznał się do winy. Twierdzi, że nie pamięta wypadku.

Biegli psychiatrzy stwierdzili, że mężczyzna jest poczytalny. Orzekli także, że w związku z tym, iż ma problemy z alkoholem, to w przyszłości może doprowadzić do podobnych wypadków.

28-latek jest w areszcie.

(mpw)