Śledztwo w sprawie finansowania Platformy Obywatelskiej nie dostało żadnego przyspieszenia przed wyborami. Prowadzone jest standardowo i zgodnie z procedurą - wyjaśnia RMF FM Katarzyna Szeska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Według Katarzyny Szeskiej śledztwo zostało zainicjowane po materiale prasowym, który ukazał się w tygodniku Newsweek. Artykuł ten nosił tytuł „Dojenie Platformy” - mówi Szeska.

Policja nie sprawdza, czy przesłuchiwane przez nią osoby to działacze Platformy - tak rzecznik Komendy Stołecznej komentuje dla RMF FM zarzuty sformułowane przez "Gazetę Wyborczą". Dziennik pisze o przesłuchiwanych przez policję działaczach PO. czytaj więcej

Materiały wraz z wytycznymi prokuratury zostały przekazane policji dwa miesiące temu. Zdaniem prokuratury pomoc policji była konieczna, bo do przesłuchania jest ponad 200 osób. Z tego też powodu funkcjonariusze pukają do drzwi świadków wczesnym rankiem.

Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" pisze, że opozycja odebrała przesłuchania na policji, jako groźbę szukania haków w kampanii wyborczej.