Stuprocentową obecność posłów PO w biurach poselskich - obiecał reporterce RMF FM Barbarze Zielińskiej wicepremier Grzegorz Schetyna. To efekt naszej poniedziałkowej akcji. Sprawdziliśmy ponad 60 biur poselskich w całej Polsce. Dyżurowało w nich... ośmiu posłów. Pozostali, jak nas zapewniono, kiedyś przyjdą.

Co miesiąc dostają ponad 11 tysięcy złotych na prowadzenie biur. Do tego pensja - prawie 10 tysięcy i ponad 2,5 diety. Tyle zarabiają parlamentarzyści. W biurach jednak trudno ich zastać, dlatego po informacjach RMF FM wicepremier Grzegorz Schetyna obiecuje, że rozliczy posłów z ich pracy w... czytaj więcej

Nie wiadomo tylko kiedy i do którego biura. Bo niektórzy mają ich nawet dziesięć. Namierzenie posła w terenie nie jest więc łatwą sprawą. Barbara Zielińska przedstawiła wyniki kontroli naszych reporterów wicepremierowi Schetynie. Usłyszała obietnicę zajęcia się tą sprawą.

Na razie jednak swoich kolegów Schetyna zamierza zdyscyplinować tylko rozmową, a może aż rozmową, bo spotkanie służbowe w cztery oczy z wicepremierem może nie należeć do najprzyjemniejszych. Grzegorz Schetyna obiecał, że przypomni swoim klubowym kolegom, gdzie i jak powinni spędzać poniedziałek: Każdy poniedziałek to jest dzień poselski i muszą wiedzieć, że będą kontrolowani. Na pewno za tydzień w poniedziałek, frekwencja będzie stuprocentowa. Słowa wicepremiera zweryfikuje my więc w następny poniedziałek.