Sąd Apelacyjny w Katowicach rozpoczął dziś rozpoznawanie odwołania od wyroku w sprawie katastrofy hali Międzynarodowych Targów Katowickich (MTK) z 2006 r., w której zginęło 65 osób. Sąd wyznaczył na ten tydzień pięć terminów rozpraw, w kolejne dni tygodnia.

Archiwalne zdjęcie z miejsca katastrofy /Andrzej Grygiel /PAP

Wyrok sądu I instancji zapadł w czerwcu ub. roku, po trwającym ponad siedem lat procesie. Katowicki sąd okręgowy skazał projektanta hali MTK Jacka J. na 10 lat więzienia, uznając go za winnego sprowadzenia katastrofy. Na kary od 5 do 3 lat skazano rzeczoznawcę, inspektora nadzoru budowlanego i członków zarządu MTK; uniewinniono wykonawców hali.

Wyrok zaskarżyły zarówno obrona, jak i prokuratura. Obrona domaga się m.in. uzupełnienia materiału dowodowego o dodatkowe opinie biegłych, te dotychczasowe uważa za niepełne. Prokuratura jest przeciwnego zdania.

Największa katastrofa budowlana w historii Polski

Hala MTK zawaliła się 28 stycznia 2006 r.; odbywały się tam wówczas targi i ogólnopolska wystawa gołębi pocztowych. Na dachu o powierzchni hektara zalegała warstwa śniegu i lodu; według specjalistów, ważył ok. 190 kg na metr kw. Zginęło wówczas 65 osób, a ponad 140 zostało rannych; 26 z nich doznało ciężkich obrażeń. Była to największa katastrofa budowlana w historii Polski.

(MN)