Rosjanie będą kontrolować polską infrastrukturę wojskową z powietrza. W poniedziałek przylatują na warszawskie lotnisko Okęcie samolotem An-30. To element realizacji Traktatu o Otwartych Przestworzach.

Rosyjski AN-30 /Tomasz Gzell /PAP

Dopiero po przylocie rosyjscy wojskowi zgłoszą plan obserwacji - takie są reguły kontroli. Potem polska strona ma dobę na formalne wydanie zgody w sprawie konkretnej trasy.

To oznacza, że Rosjanie obserwację będą mogli rozpocząć w środę rano. Na razie wiadomo tylko, że ich przelot może mieć dystans do 1400 kilometrów.

Zgodnie z umową, na pokładzie poza Rosjanami będą także polscy żołnierze. Jak się dowiedział nasz reporter, to łącznie szesnaście osób, w tym różnego rodzaju specjaliści, a także lekarz.

Misja obserwacyjna ma się zakończyć w piątek.

(abs)