Rodzina Krzysztofa Olewnika cieszy się z deklaracji premiera, który ogłosił poparcie dla powstania komisji śledczej. Siostra i ojciec zamordowanego przez półtorej godziny rozmawiali w Kancelarii Premiera z Julią Piterą - informuje reporter RMF FM Mariusz Piekarski.

Premier Donald Tusk zmienił zdanie w sprawie powołania sejmowej komisji śledczej, która miałaby wyjaśnić okoliczności porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika. Za powołaniem komisji opowiedziała się także Platforma Obywatelska. czytaj więcej

Niestety nie usłyszeli wielu konkretów. Było to spotkanie, które po dymisji ministra Ćwiąkalskiego i kilku wysokich urzędników z jego resortu miało raczej dopełnić obrazu troski i zainteresowania rządu sprawą Olewników. Zostały im wyjaśnione motywy zmian w resorcie sprawiedliwości. Usłyszeli też, że nowy minister, który ma być powołany do wtorku, ma objąć szczególną kontrolą poczynania specjalnej grupy prokuratorów z Gdańska.

Rodzinę Olewników najbardziej jednak ucieszyła deklaracja premiera Tuska, że jest za powołaniem sejmowej komisji śledczej. O to walczymy, żeby ukazać prawdę. Uważamy, że tędy droga. Czasu nie wrócimy. Chcemy otrzymać prawdę. Nieważne, czy to będzie trwało pół roku, czy rok. Chodzi o prawdę - mówi Danuta Olewnik-Cieplińska, siostra zamordowanego Krzysztofa Olewnika. Wierzy ona, że w ślad za deklaracją premiera pójdzie teraz decyzja Platformy Obywatelskiej w Sejmie.

Włodzimierz Olewnik, ojciec zamordowanego biznesmena powiedział reporterowi RMF FM, że jest gotów jako pierwszy stanąć przed komisją śledczą, choć będzie to dla niego otwarcie ran.