Reklama

  • Przerażające wyniki kontroli w państwowej agencji

    Piątek, 7 lutego (06:37)

    CBA bada liczne nieprawidłowości, m.in. nepotyzm w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Wykryła je Kancelaria Prezesa Rady Ministrów - pisze "Rzeczpospolita".

    Zdjęcie

    ARiMR znalazła się pod lupą po aferze taśmowej /Darek Delmanowicz /PAP
    ARiMR znalazła się pod lupą po aferze taśmowej
    /Darek Delmanowicz /PAP

    Powiązane ze sobą osoby, które się awansują, rozdają sobie nagrody i publiczne pieniądze, zatrudniają według klucza towarzyskiego, żerują na posadach państwowych. Taki obraz wyłania się z całości raportu KPRM, do jakiego dotarła "Rzeczpospolita", a którego część opisała "Gazeta Polska".  

    We wnioskach ogólnych kontrolerzy punktują, iż potwierdzono m.in. nieuregulowanie kwestii zatrudniania w Agencji, brak wystarczających mechanizmów zapobiegających nepotyzmowi i kumoterstwu, faworyzowanie Fundacji FAPA, sfinansowanie spotów reklamowych z udziałem ministra rolnictwa i prezesa ARiMR - relacjonuje "Rz".  

    ARiMR znalazła się pod lupą po aferze taśmowej, która ujawniła praktyki ludowców w spółkach i agencjach państwowych - przypomina dziennik.  

    KPRM podaje, że po zakończonej kontroli przekazała sprawę do CBA, które skierowało do prokuratora generalnego pisemne zawiadomienie o przestępstwie. Z uwagi na to zawiadomienie publikacja wyników kontroli została wstrzymana - dodaje Kancelaria.

    KPRM relacjonuje też, że w sierpniu 2013 r. szef ARiMR poinformował o działaniach podjętych w celu usunięcia nieprawidłowości. Sama ARiMR zapewnia, że wypełniła wszystkie zalecenia.

    (mpw)

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Skomentuj artykuł: Przerażające wyniki kontroli w państwowej agencji

Wasze komentarze (16)

Dodaj komentarz
rolnik

~rolnik -

Wpadnijcie do dolnosląskiego tam w ARiMR to dopiero jest burdel na kułkach. Dyrektor Huk kupując nielegalnie głosy od pijaków został radnym miasta Jeleniej Góry, potem sam wybrał się prezesem Psl na dolnymśląsku, jest według Psl odpowiedniom osobą na odpowiednim stanowisku przyczepił sie do młodych rolników (bo nie dali łapuwki), zawiadamiając (bezprawnie dwie prokuratury). Najlepsze w tym wszystkim jest to, że synek tego dyrektorka skorzystał z premi młodego rolnika i ponoć wszystko przepił (obecnie żadnego gospodarstwa nie prowadzi i nigdy nie prowadził), ale dla Pslowców wszystko jest ok. W ARiMR jest bałagan, nikt nic nie wie rządzi cham i prostak Jan Socha krzyczy i upokarza nawet swoich podwładnych (też członek Psl). W ARiMR panuje nepotyzm, a jeśli chodzi o przekręty to przekręt przekreta pogania. Kiedy w końcu ktoś z tym zrobi porządek.

G.K

~G.K -

Panowie z ARiMR czyli Psl zapomnieli o jednej ważnej zasadzie :KAŻDY PRZESTĘPCA POZOSTAWIA ŚLAD więc Panowie (przestępcy urzędnicy ARiMR, prominętni politycy Psl) wasz czas się kończy mam nadzieję, że zapłacicie za wszystkie swoje machloje

ich

~ich -

Wpadnijcie do pomorskiego - tam to dopiero rodzinka i cała wieś razem na swoim - No nie panie pośle P?

wielkie mecyje

~wielkie mecyje -

He he wielkie mecyje - mój ociec by powiedział " spojrzał bóg na raka dal mu oczy tam gdzie sraka" Przecież od samego początku koalicji PO-PIS była to tajemnica poliszynela . A urząd badał to 7 lat , aż dopiero teraz odkrył hamerykę. Po prostu zbliżają się wybory i PO chce pozbyć się swojej nałożnicy PSL

Alien

~Alien -

Znowu się budzą z ręką w nocniku... Opowiadają to, co ludzie wiedzieli już od dawna. Cóż wybory coraz bliżej, więc teraz takiego wyciągania na wierzch tajemnic Poliszynela będzie na pęczki.

Rolnik

~Rolnik -

Żadna nowość... powstanie ARIMR było doskonała okazją, do obsadzenia stołków przez lokalne władze, nie liczyło się czy ktos 5 lat studiował i sie doskonale nadaje, lecz to czyim jestes synem wnukiem itp, z resztą w czasie tak wielkiego bezrobocia to jest na każdym szczeblu administracji ,,państwowej" A dotacje i wnioski są rozpatrywane na zasadzie,, skoro juz tu jestem to trzeba się dorobić" i przyznawanie dotacji dla młodych rolników, nie odbywa się trybem urzędniczym, ale kolesiostwa i łapówek. Wielcy włodarze gmin i powiatów, zrobili zakupy ziemi za grosze, w ogłoszonych przez kolegów przetargach i doją aż miło, nowe ciągniki itp. wiem co mówie, i to nie jest zazdrość tylko bezsilność.... nie da się w tym kraju uczciwie nic dostac, niestety....

jacek

~jacek -

Przeciez od dawna wiadmo e szumowiny z PSL to zlodzieje ! Oni trwaja u wladzy i z tego tytulu kradna na wszelkie sposoby ! Sa gotowi kazde dranstwo swinstwo i lajdactwo zrobic zeby bylo co ukrasc dla siebie i kumotra ! Mam nadzieje ze ludziew wyborach pogonia te odrazajace smieci na zbita morde !

zerro

~zerro -

...a jakby tak u siebie KPRM zbadał to nic by nie wykrył? Polska "załatwiaczy" to Polska "solidarnosci" wobec POciotków... Żal że naród niszczy swoją ojczyznę w myśl zasady Pawlaka (nomen omen) Bo nie ważne czuje co je, ważne to je co je moje" PO 1989 roku dokonano kolejnego rozbioru Polski rękami Polaków !!!

Ja

~Ja -

kupują ziemię za grosze,o ile to można nazwać kupowaniem ,a potem w mgnieniu oka przekształcają ją na działki budowlane,/głównie ziemie gminne/.Większego krętactwa jak w N.S.-deckim .to nigdzie nie ma.Słowacy są w szoku,że takie jaja u nas się dzieją.

szkoła

~szkoła -

wezcie sie jeszcze za nepotyzm w szkołach publicznych!!!!! To was dopiero porazi!!!!!