Przemycili przez Polskę prawie 5 i pół tony haszyszu. Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie szefa grupy przestępczej i jednego z kurierów gangu, który przewoził gigantyczne ilości narkotyków z Hiszpanii do Rosji. Wartość przemyconego haszyszu szacowana jest nawet na 220 milionów złotych.

zdj. ilustracyjne /foto. Policja /

Szefem grupy jest 44-letni Siergiej B., który ma podwójne - polskie i białoruskie obywatelsko. Z kolei kurier jest obywatelem Ukrainy.

Grupa - jak ustalili śledczy - działała przez pięć lat od 2010 roku.

Narkotyk przewożony był z Hiszpanii przez kraje Europy Zachodniej, Polskę, Ukrainę lub Białoruś, do Rosji. Rozprowadzano go w Moskwie i Sankt Petersburgu.

Mowa jest o potężnej ilości haszyszu, z których mogło powstać 5 milionach porcji. Te środki przewożono partiami w specjalnych skrytkach samochodów osobowych zarejestrowanych w Europie Zachodniej.

W drodze powrotnej z Rosji przez Polskę do Hiszpanii przestępcy przewozili pieniądze, które były inwestowane w rożnych krajach, aby ukryć ich pochodzenie.

W sprawę zamieszanych jest więcej osób - wobec nich śledztwo jest kontynuowane. 

(j.)