Premier Beata Szydło na spotkaniu z polskimi europosłami wyraziła nadzieję, że dzisiejsza debata w PE nt. sytuacji w Polsce będzie "rzeczowa i merytoryczna". Przyjechaliśmy, ażeby w konstruktywnym dialogu rozwiać wszystkie wątpliwości – podkreśliła.

Beata Szydło podczas spotkania z europosłami /Radek Pietruszka /PAP

Szydło rozmawiała z polskimi europosłami z różnych frakcji (tzw. Klub Polski w PE), po spotkaniu z przewodniczącym PE Martinem Schulzem.

Dzisiaj jest ważny dzień dla Polski, dla mnie również. Mam nadzieję, że w rzeczowej, merytorycznej rozmowie będziemy mogli porozmawiać o sprawach, które budzą zainteresowanie tutaj, w europarlamencie – zwróciła się do polskich eurodeputowanych.

W swoim wystąpieniu przedstawię fakty, postaram się wyjaśnić wątpliwości, które się pojawiają. Mam nadzieję, że z drugiej strony, ze strony europarlamentu pojawi się rzeczowa i merytoryczna dyskusja. Przyjechaliśmy tutaj po to, żeby w konstruktywnym dialogu rozwiać wszystkie wątpliwości – powiedziała szefowa polskiego rządu.

Podkreśliła, że ważne jest to, że spotkali się przedstawiciele różnych ugrupowań. To jest nasza wspólna, polska sprawa. Rząd polski bierze odpowiedzialność za polskie sprawy. Dlatego tutaj jestem. Uważamy, że ta debata jest zupełnie niekonieczna, że nie ma żadnych podstaw, żeby ta debata tutaj w europarlamencie się odbywała – zauważyła.

O godz. 12.30 premier Szydło spotkała się z Bertem Koendersem, ministrem spraw zagranicznych Holandii, która obecnie pełni przewodnictwo w Radzie UE. Ok. godz. 16.30 rozpocznie się główny punkt wizyty - debata w PE na temat sytuacji w Polsce.

(mpw)