Reklama

  • Prawie 300 projektów ustaw wyląduje w koszu

    Piątek, 2 września 2011 (08:04)

    Przed posłami ostatnie posiedzenie Sejmu. My zaglądamy dziś w zakurzone sejmowe szuflady i sprawdzamy, co wpadło do nich przez cztery lata i tam pozostało. Rekordzista, czyli projekt o zmianie Karty Nauczyciela, został przesłany do Sejmu 21 listopada 2007 roku i do dziś nie udało się go rozpatrzyć.

    Być może przed końcem kadencji uda się przegłosować kilka rządowych projektów, ale reszta zdecydowanie trafi do kosza. Smutny los ustawy o Karcie Nauczyciela podzieli również projekt zmian w świadczeniach rodzinnych, który do Sejmu trafił w listopadzie 2007 roku. Pierwszego czytania doczekał się pół roku później. Potem powędrował do podkomisji, a następnie wrócił do komisji. Później były dwa lata ciszy i nagle we wrześniu 2010 roku ktoś sobie o nim przypomniał, ale tylko po to, by zmienić posła sprawozdawcę.

    Tylko troszkę lepiej ma się poselski projekt zmian Kodeksu Postępowania Cywilnego, bo do Sejmu trafił w grudniu 2007 roku. Szybko skierowano go do podkomisji nadzwyczajnej, po czym równie szybko zawieszono prace na ponad trzy lata. Pod koniec 2010 podkomisja zebrała się ponownie, aby sobie podyskutować.

    Reklama

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Reklama

Wasze komentarze (4)