Decyzję o wprowadzeniu prohibicji przegłosowali na wtorkowej sesji miejscy radni. Zakaz będzie obowiązywał między 22:00 a 6:00. Dotyczy alkoholu, który można spożywać poza miejscem zakupu.

Zdjęcie ilustracyjne /Philip Toscano /PAP/EPA

Jego sprzedaż w pubach czy restauracjach nadal będzie dozwolona. W praktyce chętni na zakup np. piwa w okolicy poznańskiego Starego Miasta będą musieli korzystać z oferty lokali gastronomicznych, albo po godzinie 22:00 korzystać ze sklepów w okolicznych dzielnicach.

Nocna prohibicja obejmie spory teren w osi północ-południe - od ulicy Królowej Jadwigi do Cytadeli, czyli miejsca, w których popyt na alkohol, szczególnie w weekendowe noce, jest ogromny.

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości furtka dla wprowadzenia prohibicji

Wprowadzenie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu umożliwiła samorządom przyjęta w marcu nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Władze Poznania od początku deklarowały, że chcą z tej możliwości skorzystać. Prezydent miasta zapowiadał wprowadzenie ograniczeń od godziny 23:00. Radni osiedlowi ze Starego Miasta chcieli jednak, by ograniczenie było surowsze.

Godzina 23:00 w opinii staromiejskich radnych nie jest podyktowana żadnymi merytorycznymi argumentami, a w dyskusjach najczęściej pojawia się postulat dostosowania godzin sprzedaży alkoholu do zamknięcia sklepów popularnej sieci typu convienience - argumentował radny ze Starego Miasta Tomasz Dworek.

Dyskusja przeniosła się we wtorek do Sali sesyjnej Urzędu Miasta

Większość radnych przychyliła się do stanowiska radnych z osiedla. Przeciw nowemu porządkowi zagłosowała jedynie trójka radnych opozycyjnego PiS-u.

Nowe lokalne przepisy zaczną obowiązywać za dwa tygodnie, po opublikowaniu uchwały w dzienniku wojewody.

(ł)