Z powodu zaniku opadów deszczu na kilku wodowskazach podkarpackich rzek odnotowano obniżenie się poziomu wód. W dalszym ciągu jednak wiele z nich przekracza stany ostrzegawcze, a w dolnym biegu Sanu przechodzi fala wezbraniowa.

Przybierają rzeki w kilku regionach kraju

W 48 miejscach w Polsce rzeki przekraczają stany alarmowe. Najwięcej takich sytuacji notuje się w na Dolnym Śląsku. Chodzi przede wszystkim o niewielkie dopływy Odry. Wysoki jest też stan wody w samej Odrze. Z brzegów wystąpiła także Warta w Poznaniu. W ciągu najbliższej doby poziom wody nadal... czytaj więcej

Jak poinformował dyżurny z Centrum Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie, San w Rzuchowie i Radomyślu przekracza stan ostrzegawczy o 30 cm. W związku ze wzrostem poziomu wody na rzece Szkło, która jest dopływem Sanu oraz opadami deszczu i szybkim topnieniem śniegu wprowadzono w niedzielę dla gminy Laszki w pow. jarosławskim pogotowie przeciwpowodziowe.

Mimo znacznej stabilizacji poziomu rzek regionu na wielu wodowskazach nadal przekroczone są stany ostrzegawcze, w większości jednak w dolnych biegach rzek. Tak jest na Stobnicy w Godowej - przekroczenie o 30 cm, Mleczce w Gorliczynie - o 56 cm, Wisłoce w Mielcu - o 34 cm oraz Wisłoku w Tryńczy - o 143 cm. Z tego względu nadal utrzymywane są pogotowia przeciwpowodziowe we wszystkich gminach powiatu strzyżowskiego, w gminie Tryńcza, Przeworsk i w mieście Przeworsk, w gminie Bojanów w pow. stalowowolskim, w mieście Mielcu i w mieście Rzeszów.

Centrum zapewniło, że wszystkie rzeki regionu płyną w korytach i obecnie nie stwarzają zagrożenia powodziowego. Prowadzony jest jednak ich stały monitoring. Na pozostałych rzekach poziom wód znajduje się poniżej stanów ostrzegawczych.