Rząd nie chciał dziś rozmawiać z branżą handlową. Właściciele małych i średnich sieci polskich sklepów zorganizowali konsultacje dotyczące projektu ustawy o nowym podatku od sprzedaży detalicznej. Pomimo zaproszeń na spotkaniu nie pojawił się żaden z ministrów.

Właściciele małych i średnich sklepów zrzeszeni w Stowarzyszeniu Kupców i Przedsiębiorców Polskich "Razem", operatorze Polskiej Sieci Handlowej "Lewiatan", protestowali w Lublinie przeciwko projektowi ustawy o podatku handlowym /Wojciech Pacewicz /PAP

Oficjalnie rząd tego nie tłumaczy, bo żaden z ministrów nie zabiera w tej sprawie głosu. Nieoficjalnie dziennikarz RMF FM Krzysztof Berenda usłyszał natomiast, że na razie trwają konsultacje między ministerstwami i nie ma czasu na dyskusje z branżą handlową.

Sklepikarze dyskutowali więc sami ze sobą, choć - co ciekawe - zorganizowane przez nich konsultacje odbywały się zaledwie 300 metrów od budynku Ministerstwa Finansów.

Zaproszenie na dzisiejsze konsultacje wysłaliśmy do wszystkich ministerstw, które były zaangażowane w konsultacje międzyresortowe. Niestety na chwilę obecną nikt się nie pojawił, nad czym bardzo ubolewamy - powiedział naszemu dziennikarzowi Maciej Ptaszyński z Polskiej Izby Handlu.

To trochę świadczy o podejściu i arogancji tego rządu - podsumował Paweł Hałaszkiewicz, który prowadzi swój mały sklep w miejscowości Kaźmierz niedaleko Poznania. Dla niego nowy podatek oznacza straty, a przez to koniec konkurowania z wielkimi super- i hipermarketami.

(edbie)