W najbliższych dniach zapadną ostateczne decyzje, dotyczące składu przyszłego rządu Beaty Szydło. Od ponad tygodnia trwają już spekulacje na temat obsady poszczególnych resortów, w siedzibie PiS przyszła szefowa gabinetu prowadzi rozmowy z kandydatami. Postanowiliśmy zrekapitulować szanse tych, którzy brani byli pod uwagę w rozważaniach. Oto przewidywany dziś skład nowego gabinetu.

Jarosław Kaczyński /Tomasz Gzell /PAP

Prezes Rady Ministrów - Beata Szydło. Po ubiegłotygodniowym wahaniu, wywołanym "przeciekiem", jakoby nie ona miała zostać szefową rządu, jej pozycja jest dziś niezachwiana.

Wicepremier - Jarosław Gowin. Filozof, publicysta, były minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL i kandydat na szefa PO. W konkurencji z Donaldem Tuskiem zdobył poparcie 20 proc. głosujących członków Platformy. Miejsce w gabinecie związane jest z jego funkcją w ugrupowaniu Polska Razem, współpracującym z Prawem i Sprawiedliwością. Być może funkcję wicepremiera będzie łączył z szefowaniem resortowi nauki i szkolnictwa wyższego.

Wicepremier - prof. Piotr Gliński. Dwukrotnie zgłaszany przez PiS jako kandydat na premiera "technicznego rządu" przez wnioski o konstruktywne wotum nieufności dla rządu PO-PSL. Wymieniany także jako ewentualny kandydat na ministra kultury, być może łączący je z obowiązkami wicepremiera. Szef Rady Programowej PiS - być może jako wicepremier zajmowałby się długookresowymi pracami programowymi rządu.

Minister Spraw Zagranicznych - Witold Waszczykowski. Były wiceminister w resorcie i niekwestionowany autorytet w dziedzinie polityki zagranicznej w partii. Do funkcji szefa MSZ aspirował też Kazimierz Michał Ujazdowski, jednak jego szanse wydają się dziś minimalne. mSprawami europejskimi w resorcie miałby się z kolei zajmować były europarlamentarzysta PiS Konrad Szymański.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych - Mariusz Błaszczak. Obecny szef klubu parlamentarnego PiS, dobry organizator i były szef KPRM w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. Jego konkurentem mógłby być poseł Jarosław Zieliński, jednak jego szanse wydają się niewielkie, związane być może z ew. objęciem przez Błaszczaka innej funkcji.

Ministerstwo Obrony Narodowej - Antoni Macierewicz. Były wiceminister MON i nieprzejednany przeciwnik poprzedniego ustroju, z bardzo bogatą przeszłością opozycyjną. Postać kontrowersyjna i bardzo wyrazista, szef tzw. Parlamentarnego Zespołu Smoleńskiego. Wśród ew. kandydatów na miejsce szefa MON jeszcze w kampanii wyborczej sama Beata Szydło jednoznacznie wskazywała na Jarosława Gowina, najwyraźniej jednak doszło do zmiany stanowiska. Wcześniej wśród kandydatów wymieniany był też gen. Roman Polko.

Ministerstwo Finansów - Henryk Kowalczyk. Twórca finansowych projektów PiS, obficie o nich ostatnio mówiący, co może mieć związek z ubieganiem się o tę funkcję. Wśród kontrkandydatów jest jednak zarówno kompetentny były szef KNF Stanisław Kluza (przymierzany też do funkcji w NBP) jak Zbigniew Kuźmiuk. Rola ministerstwa finansów w nowym rządzie nie wydaje się wiodąca.

Ministerstwo Energetyki - Piotr Naimski. Równie wyrazisty jak Macierewicz, choć mniej dziś znany, zdeklarowany zwolennik jak największej niezależności od sąsiadów. Ministerstwo Energetyki dziś nie istnieje. Miałoby skupiać wszystkie sprawy, związane m.in. z zasobami naturalnymi i regulacjami w sprawie energetyki. Wśród kandydatów do objęcia tego resortu wymieniany był także Konrad Szymański.

Ministerstwo Gospodarki - Mateusz Morawiecki. Prezes Banku Zachodniego WBK, syn Kornela Morawieckiego, posła wybranego z listy Kukiz '15, założyciela i przewodniczącego Solidarności Walczącej. Wśród kontrkandydatów są także prof. Jerzy Żyżyński i związany z PiS były wiceminister finansów prof. Witold Modzelewski. Wspominano też o tym, że ministrem może zostać Paweł Szałamacha.

Ministerstwo Sprawiedliwości - Zbigniew Ziobro. Jeszcze kilka dni temu większe szanse dawano na tę funkcję byłemu prezesowi NIK Januszowi Wojciechowskiemu, czy nawet Jarosławowi Gowinowi, dziś jednak największe szanse ma właśnie kiedyś uznawany w PiS za rozłamowca Ziobro. Być może jego rolą będzie przygotowanie resortu do ponownego połączenia z funkcją Prokuratora Generalnego, co zapewne interesuje kandydata bardziej niż samo administrowanie.

Ministerstwo Pracy - Elżbieta Rafalska. Od wielu lat zajmująca się sprawami socjalnymi poseł PiS, w latach 2006-2007 wiceminister w resorcie. Jej pozycja wydaje się niezagrożona. Wśród ew. kontrkandydatów był też wymieniany Janusz Śniadek, były szef Solidarności.

Ministerstwo Zdrowia - Konstanty Radziwiłł. Były szef Naczelnej Rady Lekarskiej. Postać szanowana w środowisku lekarskim i nie tylko, wcześniej raczej niezwiązana z polityką. W wyborach został senatorem, startując z ramienia PiS jako kandydat Polski Razem. Jego ew. konkurentem miał być także senator Stanisław Karczewski, ten jednak zapewne wybierze funkcję w Senacie.

Ministerstwo Edukacji Narodowej - Elżbieta Witek. Nauczyciel i obecny rzecznik PiS. Jej konkurentami mogą być jednak prof. Wojciech Roszkowski, prof. Ryszard Terlecki i poseł Jarosław Zieliński. Ostateczna decyzja prawdopodobnie nie została jeszcze podjęta.

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji - Anna Streżyńska. Do 2012 przez 6 lat szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, niewątpliwie kompetentna. Kolejna w rządzie osoba związana z Polską Razem.

Ministerstwo Kultury - jeśli teki nie obejmie prof. Piotr Gliński, może ona przypaść Jarosławowi Sellinowi, który był już w resorcie wiceministrem. W grę wchodzą też jednak dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski czy długoletni poseł, a obecnie europarlamentarzysta - Kazimierz Michał Ujazdowski.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego - gdyby nie objął go wicepremier Gowin mogłoby być powierzone prof. Ryszardowi Legutce - byłemu szefowi MEN, a od kilku lat europarlamentarzyście PiS.

Ministerstwo Infrastruktury - Andrzej Adamczyk. Małopolski poseł PiS od wielu lat zasiadający w sejmowej komisji infrastruktury. Wśród kandydatów wymieniany był też były minister Jerzy Polaczek.

Ministerstwo Rolnictwa - Krzysztof Jurgiel. Były szef tego resortu w rządzie PiS, właściwie pozbawiony konkurencji.

Ministerstwo Gospodarki Morskiej - Marek Gróbarczyk. Europarlamentarzysta z Gorzowa, od wielu lat związany z PiS. Resort dziś nie istnieje, jego stworzenie ma świadczyć o znaczeniu gospodarki morskiej dla Polski.

Ministerstwo Sportu - Grzegorz Schreiber. Pracujący już w resorcie w latach 2006-2007 sieradzki poseł PiS. Kontrkandydatem był poseł Solidarnej Polski Patryk Jaki, jednak wysoka pozycja Zbigniewa Ziobry prawdopodobnie przekreśliła szanse innych członków ugrupowania na udział w rządzie.

Ministerstwo Środowiska - prof. Jan Szyszko. Był już ministrem. Jeśli jednak na objęcie funkcji nie pozwoliłby mu wiek lub stan zdrowia - tekę mógłby objąć radomski poseł PiS Dariusz Bąk, także leśnik.

(abs)