Od jutra (1 września) komunikacja miejska w Zakopanem powiększy się aż dwukrotnie. To znaczy, że zamiast jednej linii, po której jeżdżą dwa autobusy, będą dwie linie i cztery "solarisy". Autobusami komunikacji miejskiej będzie można dojechać nie tylko na Olczę czy Harendę, ale także na Cyrhlę i Krzeptówki. Bezpośrednie połączenie zyska więc wschodni i zachodni kraniec miasta.

Na zakopiańskich ulicach nowe autobusy pojawią się od 1 września /Maciej Pałahicki /RMF FM

Linia nr 11, która na trasę wyruszy już jutro, poprawi połączenie między gorzej skomunikowanymi dzielnicami miasta. Autobus pojedzie z Cyrhli przez Bystre na dworzec autobusowy. Potem zawróci, by ul. Kościuszki i Aleją 3 Maja wjechać na ul. Kościeliską. Ostatni przystanek linii 11 znajduje się na końcu ulicy Jana Krzeptowskiego.

Pierwsze autobusy z Cyrhli i Krzeptówek będą wyruszać o godzinie 5:40. Ostatnie, które kończą kurs na dworcu autobusowym, o 22:40.

Pojazdy linii 11 codziennie, w każdym kierunku, będą wykonywać dwadzieścia kursów. To oznacza, że mieszkańcy i turyści będą mieli pewność, że autobus miejski przyjedzie średnio raz na godzinę.

W ciągu dnia zaplanowano przerwę techniczną, podczas której autobusy będą myte, sprzątane i tankowane.

Autobusy na linii Cyrhla - Krzeptówki będą kursować przez cały rok zarówno w dzień powszedni, jak i w soboty i niedziele. Wyjątkiem będzie Boże Narodzenie i pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych.

Średni czas przejazdu między pętlami to 37 minut. Linię obsługiwać będą dwa nowe autobusy Solaris Urbino 8,9.

Uruchomione w Zakopanem autobusy miejskie cieszą się ogromną popularnością. W sierpniu przewiozły ok. 25 tys. pasażerów.

APA