Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz na celowniku Prawa i Sprawiedliwości. Jak dowiedział się nieoficjalnie reporter RMF FM Grzegorz Kwolek, rządząca partia chce zablokować wszystkie duże inwestycje w stolicy. W tym celu PiS zamierza wykorzystywać uprawnienia wojewody, który może - zgodnie z prawem - zmieniać niektóre decyzje władz samorządowych.

Hanna Gronkiewicz-Waltz /Leszek Szymański /PAP

Pierwsza zablokowana inwestycja to warta ponad 300 milionów złotych budowa nowej siedziby Sinfonii Varsovii. Miasto chciało w maju zacząć przebudowę zabytkowej siedziby dawnego Instytutu Weterynaryjnego przy ul. Grochowskiej. W tym celu zmieniono lokalny plan zagospodarowania przestrzennego dla okolic ronda Wiatraczna. Jednak wojewoda niedawno zaskarżył tę zmianę blokując budowę.

Kolejne inwestycje, które może zablokować wojewoda, to m.in. rozbudowa drugiej linii metra. Warszawa czeka już blisko dwa miesiące na pozwolenia na budowę. Na liście zagrożonych projektów są też linie tramwajowe czy rewitalizacja Pragi.

Służby prasowe wojewody mazowieckiego twierdzą, że jego decyzje wynikają przede wszystkim z łamania przez miasto przepisów. Np. przygotowując się do inwestycji w okolicach ronda Wiatraczna miasto miało naruszyć szereg ustaw (o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, o drogach publicznych, o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami).

W przypadku pozwolenia na rozbudowę drugiej linii metra - zdaniem wojewody - potrzebna jest ponowna ocena oddziaływania inwestycji na środowisko, którą przeprowadza Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska. Dopiero po dokonaniu tego uzgodnienia wojewoda wyda pozwolenia. Obecnie nie ma żadnych opóźnień w postępowaniach toczących się w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska - twierdzą służby prasowe wojewody.

(rs)