Władze Polskiego Związku Piłki Nożnej nie chcą podać się do dymisji. W zamian proponują ministrowi sportu szybkie wybory nowych władz związku.

Nie usłyszałem od ministra żądania dymisji - oświadczył prezes PZPN Michał Listkiewicz, wychodząc z gabinetu szefa resortu sportu Tomasza Lipca. Minister wcześniej domagał się dymisji zarządu PZPN, po zatrzymaniu przez policję Wita Ż. czytaj więcej

Minister w sprawie dymisji zarządu pozostaje jednak nieugięty. Ja przekazałem swoją informację, że takiej trzeciej drogi nie ma, ponieważ Polski Związek Piłki Nożnej – ten zarząd, utracił wczoraj wiarygodność - stwierdził Tomasz Lipiec.

Działacze PZPN trawią ministerialne ultimatum we własnym gronie. Szybko muszą coś uzgodnić, ponieważ Tomasz Lipiec oświadczył, że jeszcze dziś zapadną rozstrzygające decyzje.

Prokuratura postawiła Witowi Ż. dwa zarzuty o charakterze korupcyjnym. Członka zarządu PZPN zatrzymano wczoraj w Łodzi. Jest on podejrzewany o przyjęcie prawie 3 lata temu 8 tys. złotych łapówki.