Wczoraj, 22 maja (16:56)
~Krzys -
Jaka gwiazda? Kazdy jest kowalem swego losu! Nie chciala sie leczyc, tylko psy i koty ja obchodzily, wiec nie ma co szukac afery. Jakis prokurator chce sie wylansowac to kazdy sposob jest dobry.
Prokuratura zarzuca Elżbiecie B., opiekunce Violetty Villas, psychiczne znęcanie się nad artystką oraz nieudzielenie jej pomocy - dowiedziała się reporterka RMF FM Barbara Zielińska. Jedna z największych gwiazd polskiej estrady zmarła 5 grudnia ubiegłego roku.
Ustalono między innymi, że Elżbieta B. bardzo często zamykała Violettę Villas w pokoju na klucz i wielokrotnie zostawiała ją samą w nieogrzanym domu, bez jedzenia. Ponadto izolowała ją od otoczenia, w tym najbliższej rodziny, podsycała i utwierdzała w niej lęki przed służbami specjalnymi i mediami, uzależniała podejmowanie decyzji od dostarczania alkoholu oraz zmuszała do jego spożywania - dodała.
Opiekunka, zdaniem śledczych, zaniedbywała artystkę także pod innym względem - zdrowotnym; organizm Villas był wyniszczony, a warunki sanitarne, w jakich żyła, skandaliczne. Elżbiecie B. zarzucono, że w okresie bezpośrednio poprzedzającym śmierć pokrzywdzonej, znajdującej się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a wynikającym z powodu przebytego zapalenia płuc oraz upadku i doznanego urazu prawej nogi, nie udzieliła jej pomocy poprzez zaniechanie wezwania do pokrzywdzonej pomocy medycznej - sprecyzowała prokurator Ścieżyńska.
Elżbiecie B. grozi 5 lat więzienia. Kobieta nie przyznaje się do zarzutów. Podejrzana ma dozór policji i zakazu opuszczania kraju. Zgromadzone w toku postępowania dowody nie dały natomiast podstaw do przyjęcia bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy zachowaniem podejrzanej, a śmiercią pokrzywdzonej - zaznaczyła prokurator.
Kobiety przez lata przyjaźniły się, a B. była opiekunką artystki, gosposią i najbliższą osobą. Kilka lat temu gdy Villas trafiła do szpitala psychiatrycznego chciała wrócić do swego domu i do B., choć rodzina próbowała zająć się artystką i stworzyć jej dobre warunki bytowe. Ostatecznie wróciła do domu rodzinnego w Lewinie Kłodzkim, gdzie ponownie trafiła pod opiekę B.
Villas zmarła w swoim domu rodzinnym na początku grudnia 2011 r. w wieku 73 lat. Prokuraturze i biegłym nie udało się ustalić jednoznacznej przyczyny jej zgonu. Podano, że można mówić jedynie o "zespole przyczyn", które doprowadziły do śmierci artystki.
Początkowo prokuratura informowała, że przyczyną śmierci mogło być zapalenie płuc lub zator płucny w związku z komplikacjami po złamaniu nogi, z którym artystka nie była u lekarza. Ostateczne ustalenia z sekcji zwłok były takie, że do zgonu Villas doprowadziły: zmiany chorobowe, zmiany pourazowe w szczególności złamanie kości udowej prawej z przemieszczeniem oraz urazy klatki piersiowej. Badania toksykologiczne nie wykazały we krwi artystki alkoholu czy środków psychotropowych.
~Krzys -
Jaka gwiazda? Kazdy jest kowalem swego losu! Nie chciala sie leczyc, tylko psy i koty ja obchodzily, wiec nie ma co szukac afery. Jakis prokurator chce sie wylansowac to kazdy sposob jest dobry.
~ela -
Czy już nikt i nic w tym kraju nie zasługuje na odrobinę szacunku.Tragicznym jest to , że gwiazda tej klasy tak zakończyła życie , że osoba która miała się nią zajmować nie wywiązała się ze swej roli. Zawsze byli ,są i będą oszuści.Przykre.
~ewa -
ale pierdzielicie głupoty-nie leczyła sie bo nie miała kasy? a wy też płacicie za leczenie?baranie łby wystarczyło popatrzeć na kilka programów w jakich syfiastych warunkach żyła,opiekunka alkoholiczka nic nie robiła tylko jej emeryturę zbierała.Zero sprzatania ,zero normalnych posiłków żyła jak degeneratka i najprawdopodobniej była przez nich zastraszana-przynajmniej na taka wygladała.
~mmmm -
przeciez ta villas byla (...) wiec robila na zlosc opiekunce, a villas nie wzywala pomocy a mogla bo telefon miala bo fani do niej dzownili wiec gdyby cos bylo nie tak byu powiedziala
~ona -
(...) prawda nic jej nie zrobila tylko szukaja afery bo gwiazda zmarla. mloda nie byla wiec czas na nia a kasy tez nie miala wiec sie nie leczyla
Skomentuj artykuł: Opiekunka Violetty Villas z zarzutami