Ukraińska dyplomacja zwróciła się do MSZ Polski w związku z antyukraińskimi napisami na budynku Konsulatu Honorowego Ukrainy w Rzeszowie – poinformowała rzeczniczka MSZ Ukrainy Mariana Beca. „Incydent w Rzeszowie (…) to prowokacja, kolejny element wojny hybrydowej FR (Federacji Rosyjskiej) przeciwko Ukr. (Ukrainie)” – napisała na Twitterze.

Flagi Polski i Ukrainy (zdj. ilustracyjne) //Darek Delmanowicz /PAP

"W związku z aktem wandalizmu oficjalnie zwróciliśmy się do MSZ Polski. Miejscowa policja szybko zareagowała. Rozpoczęto działania śledcze" - dodała Beca.

Wcześniej rzeszowska policja przekazała, że prowadzi postępowanie w sprawie nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych.

Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie nadkom. Adam Szeląg poinformował, że policja otrzymała zgłoszenie na temat zniszczenia elewacji budynku, w którym mieści się konsulat.

Policjanci na miejscu stwierdzili, że na budynku napisano antyukraińskie hasła. Zakwalifikowaliśmy je jako nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych - relacjonował Szeląg. Dodał, że właśnie w tym kierunku (art. 256 Kodeksu karnego) prowadzone jest obecnie postępowanie przygotowawcze. Zastrzegł jednocześnie, że w toku postępowania kwalifikacja może się zmienić.

Obecnie policja prowadzi przesłuchania świadków. Przeprowadziła też oględziny miejsca zdarzenia.

(MN)