Nowe kierownictwo MSWiA chce postawić przed prokuratorem byłą szefową resortu Teresę Piotrowską. Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, władze resortu szukają sposobów, by Piotrowska odpowiedziała karnie za podwyżki, które w ostatnich dniach urzędowania dała szefom i zastępcom szefów służb mundurowych podległych ministerstwu.

Była szefowa MSW Teresa Piotrowska /JULIEN WARNAND /PAP/EPA

Nowy wiceszef resortu spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński stwierdził w rozmowie z naszym dziennikarzem, że było to psucie państwa. Zapowiedział sprawdzenie wszelkich okoliczności podejmowania przez Teresę Piotrowską decyzji o podwyżkach. Jak podał, analizowane mają być dokumenty, będą też rozmowy z urzędnikami, którzy uczestniczyli w podejmowaniu tych decyzji.

Osoby, które takie decyzje podejmowały, powinny ponieść jakieś konsekwencje - służbowe bądź karne. Jeżeli udałoby się to wyregulować tak, żeby sprawiedliwość mogła mieć miejsce - a nie cwaniactwo na odejściu - to byłoby dobrze - powiedział Zieliński Krzysztofowi Zasadzie.

Nowy wiceszef resortu SWiA zapowiedział również, że po audycie będzie szukał możliwości unieważnienia decyzji poprzedniej minister.

Przypomnijmy: na odchodne Teresa Piotrowska podniosła dodatki służbowe szefom i wiceszefom służb podległych MSW średnio o tysiąc złotych brutto.

(edbie)