Reklama

  • Niższe opłaty dla motocyklistów za przejazd "czwórką" coraz bardziej wątpliwe

    Piątek, 14 maja 2010 (13:46)

    Nie ma przełomu w rozmowach Stalexportu z ministerstwem infrastruktury w sprawie obniżenia opłat dla motocyklistów za przejazd autostradą A4. Zarządca drogi pod koniec marca zapowiedział, że taki krok jest możliwy.

    Na przełomie marca i kwietnia doszło do spotkania obu stron, miało ono jednak charakter nieformalny. I tak naprawdę zupełnie nic z niego nie wynika. Stalexport przedstawił ministerstwu analizę prawną umożliwiającą obniżenie opłat dla motocyklistów. Na tym się jednak skończyło. Jakichkolwiek deklaracji i wiążących sformułowań - brak.

    Istotniejsze niż poszczególne zdania, wypowiadane podczas tego spotkania, są konkluzje, które mają charakter konstruktywny. (...) Postawę konstruktywną, naszym zdaniem, w pierwszej kolejności może zaprezentować ministerstwo - mówi rzecznik Stalexportu Rafał Czechowski. Podkreśla on, że piłeczka jest teraz po stronie ministerstwa infrastruktury, które podobno rozważa możliwość obniżki dla motocyklistów.

    Jednak jedyną informację, którą potwierdza ministerstwo, jest fakt, że pierwsze spotkanie ze Stalexportem w sprawie nowego aneksu i ewentualnego obniżenia cen dla motocyklistów się odbyło… i tyle.

    Reklama

    Reporter RMF FM Paweł Świąder ustalił nieoficjalnie, że Stalexport nie godzi się na jakiekolwiek zmiany w umowie, bo byłyby one dla firmy niekorzystne. Oficjalnie wiceminister Radosław Stępień przyznaje, że obniżka dla motocyklistów jest bardzo wątpliwa: Gdyby rząd polski miał to zrobić, wszysy musielibyśmy dopłacać. A ja na przykład osobiście nie uważam, że chciałbym ze swoich podatków dopłacać motocyklistom za przejazd po autostradzie.

    Z takim podejściem ministerstwa obniżki raczej nie mają szans na wejście w życie, a zapowiedzi ich wprowadzenia są pewnie tylko próbą poprawy wizerunku firmy.

    Piotr Glinkowski, Paweł Świąder

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

    RMF FM

Reklama

Wasze komentarze (3)

  • 14.05.2010 (19:36)
    ~fiszka
    I tu dopiero wychodzi totalny brak wiedzy.

    Ale ok, wyjaśnię:
    motocykliści mieli przed 2004 osobną kategorię i wg tabel opłat maksymalnych mieli płacić ok 50% mniej niż osobówki.
    od 2008 roku rząd PO, czyli rząd Ministra Stępnia ponownie powrócił do osobnej kategorii dla motocyklistów - o opłatach na razie cisza.

    polska jest wśród 4 krajów w europie gdzie tak traktuje się motocyklistów - jak zwykle ogon !

    Umowy trzeba respektować ale jak nazwać koncesję ze Stalexportem - jednak NIK ich ukarał a sąd podtrzymał że są monopolistami i niesłusznie pobierali pełną opłatę w czasie remontu - tu minister też ich bronił.

    Po za tym proszę poczytać opublikowane aneksy do koncesji.
    Wg pańskiej teorii jeśli ktoś podpisał zła i szkodliwą umowę nadal mamy się jej trzymać - a jeśli Wąsacz lub inny płacił żeby tak było.

    po cholerę robić afery Rywina i inne - jest fajnie, żyjmy w tym bagienku !
  • 14.05.2010 (17:51)
    ~Cnd&Usa
    Pan minister ma racje, z umow trzeba sie wywiazywac ale jak widze czesc spoleczenstwa w Polsce dalej tego nie rozumie, nawyki komunistyczne pozostaly.
    Motocyklisci protestami do niczego dobrego nie doprowadza i nagonka na ta firme, bo osobiscie gdybym byl zarzadca A4 to za wszystkie koszta sadowe, odszkodowania podnosilbym za przejazdy maksymalnie co roku ile sie da.
    Wiec lepiej dobrocia to zalatwic:).
    No ale polacy sa narodem wojowniczym:) i jak historia pokazuje czasami nie widza w ktorym kosciele dzwon dzwoni i zawsze traca w interesach.
  • 14.05.2010 (14:00)
    ~Filip67
    Panu ministrowi chyba coś "upadło na głowę" - o jakiej dopłacie mówi.

    Koncesjonariusze powinni zrezygnować z części, która jest ich, a minister z podatków jakie odprowadza prywatna firma.
    Z A4 w porywach nie wpłynie ok 50 tysięcy rocznie. Choć i to może być błąd ponieważ po obniżce motocykliści częściej skorzystają z autostrady.
    W tym samym czasie, czyli w 2009 roku z budżetu państwa dopłacono ok 10 mln zł (dane otrzymane z firmy SAM) do A4 z tytułu winiet ponieważ nieudolny minister wraz ze swoimi zastępcami nie potrafi rozwiązać tego problemu.
    Należy dodać że do trzech odcinków płatnych autostrad w Polsce w 2009 roku państwo czyli obywatele, o których tak bardzo troszczy się Radosław Stępień dopłaciło ok 600 milionów zł.

    Co pan Stępień zrobił żeby nie dopłacać do prywatnych firm?

    Panie premierze czy naprawdę nie stać naszego państwa na kompetentnych urzędników ?