Reklama

  • Nieoficjalnie: Barack Obama przyjedzie do Polski

    Poniedziałek, 24 marca (13:56)
    Aktualizacja: Poniedziałek, 24 marca (14:12)

    ​Barack Obama na początku czerwca odwiedzi Polskę - wynika z nieoficjalnych informacji amerykańskiego korespondenta RMF FM Pawła Żuchowskiego. Polityk weźmie udział w rocznicy wyborów z 1989 roku.

    Zdjęcie

    Barack Obama /KEVIN DIETSCH /PAP/EPA
    Barack Obama
    /KEVIN DIETSCH /PAP/EPA

    Według nieoficjalnych informacji pochodzących z kręgu Białego Domu wynika, że decyzja już zapadła, ale szczegóły zostaną ogłoszone i ustalone w najbliższych tygodniach.

    Bogusław Winid, wiceminister spraw zagranicznych komentuje krótko: Dopiero po zakończeniu szczytu nuklearnego w Hadze będziemy wiedzieli coś więcej o czerwcu.

    Jak ustalił nasz korespondent, przeważyła kwestia sytuacji na Ukrainie. Mówi się, że amerykański prezydent mógłby z Warszawy polecieć również do Kijowa i tam dać wyraźny sygnał Rosji, że Stany Zjednoczone wspierają sojuszników.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Skomentuj artykuł: Nieoficjalnie: Barack Obama przyjedzie do Polski

Wasze komentarze (33)

Dodaj komentarz
tbt

~tbt -

Trzeba wysłać pewnego aktora z szablą, żeby go przywitał na lotnisku.

Zibi

~Zibi -

A czy on ma polską wizę... Z tego co mi wiadomo, 17.09.2009r. Tow. Obama ogłosił "wycofanie się Stanów Zjednoczonych z Europy Środkowo-Wschodniej"... No to spadówa. Zaprowadzać demonokrację w Górnej Wolcie, albo na innej plantacji! Polskę zostawić w spokoju!

trolla

~trolla -

Czemu on taki antypatyczny?

Bzik

~Bzik -

Przyjedzie po gaz łupkowy

CMN-News

~CMN-News -

Załączniki:
JanPis

~JanPis -

Nie wydawać mu wizy

PanB.

~PanB. -

...której modlitwy Pan Bóg powinien wysłuchać; czy tej w sprawie Ukrainy, czy tej w sprawie pojednania polsko-rosyjskiego - bo w sytuacji, w jakiej za sprawą zimnego rosyjskiego czekisty Putina, którego, jak się wydaje, Patriarcha Cyryl popiera, się znaleźliśmy, obydwu tych celów jednocześnie osiągnąć się nie da.

MichałK.

~MichałK. -

Któż jednak zgłębiłby mroki dusz Umiłowanych Przywódców i wreszcie - jeśli nawet by i zgłębił, to cóż właściwie by mu z tego przyszło? Nie tylko nic by mu nie przyszło, ale w dodatku mógłby jeszcze zwątpić w jedność moralno-polityczną narodu - a jakże tu wątpić w jedność moralno-polityczną narodu, skoro nawet ścisłe kierownictwo Episkopatu Polski wystosowało na ręce kijowsko-halickiego arcybiskupa większego Światosława Szewczuka i arcybiskupa Mirosława Mokrzyckiego „List solidarności z Ukrainą”, w którym znalazło się nawet „zapewnienie o modlitwie”? Gdyby nie myśleć pozytywnie, to można by sobie przypomnieć deklarację o pojednaniu między narodem polskim i rosyjskim, podpisana w sierpniu 2012 roku na Zamku Królewskim w Warszawie przez Patriarchę Moskwy i Wszechrusi Cyryla i przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, JE arcybiskupa Józefa Michalika i zaczął łamać sobie głowę, której modlitwy Pan Bóg powinien wysłuchać; czy tej w sprawie Ukrainy, czy tej w sprawie pojednania polsko-rosyjskiego - bo w sytuacji, w jakiej za sprawą zimnego rosyjskiego czekisty Putina, którego, jak się wydaje, Patriarcha Cyryl popiera, się znaleźliśmy, obydwu tych celów jednocześnie osiągnąć się nie da...!

maks

~maks -

Moim marzeniem jest uścisnąć dłoń Panu Prezydentowi !

Sobieski

~Sobieski -

Wywołali krwawe zadymy w Iraku, Afganistanie, Egipcie, Libii, Tunezji, Syrii (kompromitacja-nie udało się), Ukrainie ... Teraz do Polski ...Precz od Polski te brudne, syjonistyczne-gejowskie paluchy!!!