Nie żyje Tomasz Knapik. Jeden z najbardziej znanych polskich lektorów filmowych, radiowych i telewizyjnych w przyszły czwartek skończyłby 78 lat. O jego śmierci poinformował na Facebooku jego syn, dziennikarz Maciej Knapik.

"Chciałem Was poinformować, że dzisiaj zmarł mój Tata, Tomasz Knapik. Jak część z Was wie, od ponad dwóch miesięcy walczył z ciężkim kryzysem chorobowym. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że mu się uda. Niestety" - napisał Maciej Knapik.

"Był głosem w naszych domach, naukowcem i wykładowcą Politechniki Warszawskiej. Ukochanym ojcem i dziadkiem" - dodał.

Tomasz Knapik odszedł we śnie, nad ranem.

Na razie nie ma informacji o jego pogrzebie. 

Jego głos znali wszyscy

Tomasz Knapik urodził się 16 września 1943 roku w Warszawie. Był jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów w Polsce. Wszyscy znaliśmy go od lat i razem z nim obejrzeliśmy setki, jeśli nie tysiące filmów, seriali i programów telewizyjnych. Z wykształcenia doktor inżynier elektrotechnik - był wykładowcą na Wydziale Transportu Politechniki Warszawskiej.

Pracę w mediach rozpoczął jeszcze przed maturą w radiowej Rozgłośni Harcerskiej. Później pracował w Polskim Radiu i Telewizji Polskiej, gdzie czytał na żywo zagraniczne filmy. Pracował dla wielu polskich dystrybutorów.

Po zmianie ustrojowej w Polsce został lektorem Polskiej Kroniki Filmowej do końca jej istnienia. W 1995 roku został zatrudniony na stałe w telewizji Polsat, gdzie został głównym lektorem stacji. W trakcie swojej kariery był związany także m.in. z Polonią 1, Tele 5, TVN24, TVN Turbo, TVP1 czy TV4.

W 2008 nagrał komunikaty głosowe dla systemu informacji pasażerskiej w pojazdach warszawskiego ZTM (zapowiedzi dotyczące przebiegu trasy) emitowane w autobusach i tramwajach. Współpracował także z RMF FM, gdzie był narratorem w powieściach radiowych "Dom nad wysypiskiem" i "Dym nad wysypiskiem". Był również maszynistą naszej bajkowej lokomotywy.