Rodziny ofiar piątkowej katastrofy w kopalni "Wujek-Ruch Śląsk" mogą liczyć na finansowe wsparcie z wielu źródeł. Jak donosi reporter RMF FM Piotr Glinkowski, łącznie może ono wynieść nawet kilkaset tysięcy złotych. Tragedia kosztowała już życie 17 osób.

Stan czterech górników, przebywających w siemianowickim Centrum Leczenia Oparzeń, jest bardzo ciężki. Mężczyźni leżą na oddziale intensywnej terapii. Wszyscy są nieprzytomni. Dziś zmarło dwóch górników rannych w wypadku w kopalni "Wujek-Ruch Śląsk". Obaj byli leczeni w szpitalu w... czytaj więcej

Wiadomo już, że każdej z rodzin będzie przekazane rządowe wsparcie w wysokości 50 tysięcy złotych. Kwotę nawet czterokrotnie wyższą bliscy górników mogą otrzymać od Katowickiego Holdingu Węglowego, który zapowiedział długofalową pomoc rodzinom ofiar katastrofy. Pieniądze wypłaci także kopalnia "Wujek-Ruch Śląsk". Bliscy dostaną odprawę pośmiertną w wysokości 32 tysięcy złotych.

Na tym jednak nie koniec. Finansową pomoc deklarują także Caritas i organizacje pozarządowe. Pieniądze dla rodzin ofiar katastrofy ma przekazać między innymi organizacja charytatywna Crossover, której założycielem jest Alan Iverson. Koszykarz i jedna z największych gwiazd NBA był w miniony weekend w Katowicach. Gdy dowiedział się o tragedii, zapowiedział finansowe wsparcie. Na razie jednak nie wiadomo, jak duże ono będzie.