Energetycy usunęli awarie na Warmii i Mazurach. Tysiąc trzystu odbiorców nie miało rano prądu w okolicach: Szczytna, Pasymia, Nidzicy, Giżycka, Ełku i Rucianego-Nidy. Ciągle jednak pojawiają się nowe zgłoszenia.

Ciężki śnieg łamie drzewa na Warmii i Mazurach. Strażacy mieli ponad 80 zgłoszeń. Efekt - ponad 1300 osób w regionie nie ma dziś prądu. Jak informują energetycy, bez światła są mieszkańcy wsi w okolicach Szczytna, Pasymia, Nidzicy, Rucianego-Nidy, Giżycka i Ełku. czytaj więcej

We wsi Michałki koło Pasymia, jak powiedzieli naszemu dziennikarzowi mieszkańcy, energia pojawiła się około 10, czyli po prawie 12-godzinnej przerwie. Z większością awarii energetycy poradzili sobie do południa.

Problem w tym, że informacje o kolejnych awariach ciągle napływają - m.in. z Iławy oraz kilku wsi w okolicach Olsztyna. Na razie nie jest znana dokładna liczba odbiorców, którzy nie mają światła. Niewykluczone, że w sumie może to być nawet kilka tysięcy osób. Energetycy szukają miejsca awarii, obiecują, że usuną je do wieczora.

Za przerwę w dostawie prądu odpowiada pogoda, a dokładnie śnieg. Na gałęziach drzew uzbierało się go już tyle, że konary zaczęły się łamać.