Potężne burze przetaczają się przez Polskę - zaczęło się na południu, wieczorem nawałnice dotarły do centrum. W Warszawie strażacy usuwają połamane i powalone drzewa blokujące drogi, wypompowują wodę z zalanych piwnic i garaży. W stolicy przejściowo zamknięto kilka stacji metra.

Burze połączone z ulewami przechodzą przez południowe regiony Polski. Intensywne deszcze spowodowały utrudnienia na drogach województwa śląskiego oraz Małopolski. Najwięcej interwencji mają strażacy w okolicach Oświęcimia, wezwania były też w Chrzanowie i Libiążu. Deszcz mocno padał również w... czytaj więcej

Mazowiecka straż pożarna do 21.00 otrzymała ok. 300 zgłoszeń, dotyczących głównie podtopień budynków użyteczności publicznej, garaży i piwnic. Najbardziej ucierpiały Warszawa oraz powiaty piaseczyński, wołomiński, grodziski, otwocki i garwoliński. W stolicy najgorzej jest na południu miasta - na Saskiej Kępie, Ursynowie, w Rembertowie. Na szczęście, nie ma informacji o poszkodowanych.

Do usuwania skutków gwałtownej burzy w stolicy zostały wezwane posiłki strażaków z innych powiatów regionu - dowiedziała się reporterka RMF FM.

Warszawskie metro przejściowo zamknęło kilka stacji, przez które pociągi przejeżdżały, nie zatrzymując się. Były to stacje Kabaty, Imielin, Ursynów, Stokłosy i Ratusz - na tym dworcu ruch przywrócono ok. 21.30.

Na Żoliborzu - jak poinformował nas słuchacz na Gorącą Linię RMF FM - woda dostała się do centrum handlowego Arkadia, zalewając pasaże i stoiska handlowe. Przed marketem powybijały studzienki, zalewając jeden z wyjazdów.

Po południu burze nękały południową część Polski - padało i grzmiało na Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu. Jak poinformowała nas Renata, nad miejscowością Przytkowice (Małopolskie) przeszła burza z bardzo silnym wiatrem i gradem wielkości orzechów laskowych. Grad porozbijał dachówki, dachy w wielu domach zaczęły przeciekać.

Najwięcej interwencji małopolscy strażacy mieli jednak w okolicach Oświęcimia. Tam przez miasto po południu przeszła gwałtowna burza. Silny wiatr łamał gałęzie, powalał drzewa. Jak napisał na Gorącą Linię RMF FM pan Wojciech były przerwy w dostawie prądu. Przesłał nam zdjęcia oraz film.

Mocno padało także w Krakowie i okolicach. W Skawinie połamane drzewa przygniotły auto.

Grzmiało i padało m.in. w Przemyślu. Tam w strugach ulewnego deszczu doszło do wypadku - sześć osób zostało rannych w zderzeniu busa z samochodem osobowym. Zalane zostały ulice i kilka piwnic. Silny wiatr połamał także drzewa.

W niedzielę w całym kraju będzie pochmurno i deszczowo. Zachmurzenie przeważnie duże, okresami opady deszczu, na zachodzie i południowym zachodzie umiarkowane i silne. Miejscami pojawią się burze - także gwałtowne, głównie w centralnej i wschodniej części kraju. Możliwe, że pojawi się grad.

Temperatury od 20 st. na zachodzie, 25 st. w centrum, do 32 st. na Podlasiu. W kotlinach sudeckich będzie 17-19 st., na Wybrzeżu 19-23 stopnie.

Jeśli nawałnice i burze przechodzą także przez Twoją miejscowość, prosimy o informację oraz zdjęcia i filmy. Do waszej dyspozycji jest Gorąca Linia RMF FM.