Reklama

Pilne
  • PILNE! Źródła dyplomatyczne: Polska odwołała się od wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu ws. więzień CIA

  • Na majówkę samolotem? Zapoluj na last minute

    Piątek, 27 kwietnia 2012 (14:26)

    Chciałbyś wybrać się na długi weekend samolotem, by móc podziwiać w majowej aurze uroki Rzymu, Paryża, czy Londynu? Jeszcze nic straconego. Wciąż można znaleźć okazje cenowe, choć trzeba dobrze ich poszukać.

    Zdjęcie

       
    /Archiwum RMF FM /RMF FM

    Kto chciałby polecieć do Rzymu, Paryża, czy Londynu już w piątek, sobotę, czy niedzielę i wrócić dopiero w niedzielę za tydzień, musi liczyć się z wydatkiem grubo przekraczającym 1000 złotych. I to za przelot tanimi liniami. Regularni przewoźnicy za bilety w tym terminie życzą sobie nawet po 5 tysięcy za osobę!

    Taniej w drugiej części weekendu

    Znacznie lepiej wyglądają ceny, jeśli zdecydujemy się na wylot w środku majówki. Tańsze bilety można znaleźć już na loty w poniedziałek, choć im bliżej czwartku tym lepiej. Oto kilka przykładów. Za przelot z Poznania do Barcelony - od niedzieli do niedzieli - trzeba zapłacić 1330 złotych. Kto poleci w środę, a wróci w niedzielę - zapłaci 790 złotych. Kto z Wrocławia chciałby polecieć do Paryża na cały weekend, musiałby zapłacić 1280 złotych. Wypad od czwartku do niedzieli to już koszt 830 złotych.

    Są jeszcze "gorące oferty"

    Kto dobrze poszuka - może jeszcze znaleźć bilety za 500 złotych w obie strony. Można w tej cenie kupić bilety z Poznania do Bolonii (wylot w środę, powrót w niedzielę), czy z Krakowa do Eindhoven, skąd można się łatwo dostać do Amsterdamu. Całkiem korzystne są też ceny lotów z Krakowa do Pizy, czy Mediolanu, z Wrocławia do Londynu (wylot w czwartek, powrót w niedzielę), z Katowic do Rzymu (wylot w poniedziałek, powrót w piątek), czy z Warszawy do Bolonii (wylot we wtorek, powrót w sobotę). Ceny nie przekraczają 700 złotych za bilet w obie strony.

    Powrót tuż po majówce znacznie tańszy

    Najdroższe są bilety powrotne na sobotę i niedzielę. Ceny, nawet te oferowane przez tanie linie, są kilkakrotnie wyższe niż w inne dni - na przykład w przyszły poniedziałek czy wtorek. Różnica często wynosi kilkaset złotych. Planując zagraniczną wycieczkę warto więc się zastanowić, czy nie lepiej zamiast wolnego poniedziałku 30 kwietnia wziąć urlop w poniedziałek 9 maja. Przykład stanowi choćby cena w wysokości 650 złotych za bilet z Gdańska do Londynu i z powrotem, w termine od wtorku 1 maja do poniedziałku 9 maja.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Skomentuj artykuł: Na majówkę samolotem? Zapoluj na last minute

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.