Reklama

  • Możliwe, że dzieciobójca z Nowego Sącza uniknie procesu i kary za zbrodnię

    Piątek, 19 marca (18:34)

    Na oddział psychiatryczny więziennego szpitala w Krakowie trafił mieszkaniec Nowego Sącza, który we wtorek zabił swoją trzyletnią córkę. Zabójca przyznał, że cierpiał na problemy psychiczne; jako motyw zbrodni podał głęboką depresję. Co dalej stanie się z dzieciobójcą, będzie zależało od opinii biegłych psychiatrów.

    Jeśli specjaliści stwierdzą, że w czasie czynu mężczyzna zupełnie nie zdawał sobie sprawy z tego, co zrobił, i jest niebezpieczny dla otoczenia, wówczas stanie przed sądem. W konsekwencji zapewne trafi do zamkniętego zakładu psychiatrycznego.

    Ale istnieje także inna możliwość - tłumaczy sądecki prokurator rejonowy Artur Szmuc Jeśli biegli stwierdzą, że był w pełni niepoczytalny w chwili czynu, ale nie stanowi zagrożenia dla otoczenia, wtedy prokurator umorzy postępowanie i podejrzany przed sądem nie stanie. A to oznacza, że wyjdzie z aresztu jako wolny człowiek.

    Do bulwersującej zbrodni doszło we wtorek. Daniel D. zadzwonił na policję i oświadczył, że właśnie zabił swoją trzyletnią córeczkę. Funkcjonariusze, którzy przyjechali do mieszkania, znaleźli ciało dziecka z kilkunastoma ranami kłutymi. Mężczyzna próbował popełnić samobójstwo. Trafił do nowosądeckiego szpitala. Wczoraj prokuratura postawiła mężczyźnie zarzut zabójstwa.

    Reklama

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

    Maciej Pałahicki

    RMF FM

    RMF24.pl on Facebook

     
  • Rozmiar tekstu:

  • Oceń tekst

    Ocen: 5

Wasze komentarze (2)

  • 20.03 (08:52)
    ~anula
    taaak,to jest idiotyczne prawo w naszej kochanej Polsce.zrobić z mordercy wariata i wypuścić na wolność.NIE śmierć za śmierć
  • 20.03 (07:14)
    ~bino226
    No to fajnie-czyli jest taka możliwość że morderca wyjdzie na wolność, czasem zabije dziecko ale w ocenie psychiatrów jest ,,nie szkodliwy dla otoczenia,,???????
  • przepisz kod z obrazka