Musimy szukać prawdy, odnaleźć prawdę o Marcu '68 r. trochę na nowo - mówił premier Mateusz Morawiecki na Politechnice Wrocławskiej. Jak dodał, "bojownicy o wolność" nie mogą odpowiadać za zbrodnicze czystki władzy komunistycznej.

Mateusz Morawiecki / Maciej Kulczyński /PAP

Morawiecki podkreślił w swoim przemówieniu, że Wrocław zawsze był "pięknym miastem walczącym o wolność".

Z tego miasta wyszły piękne zdania, które ze sobą, czy w moim umyśle, w moim sercu spierały się przez lata: pierwsze to słynne "wybaczamy i prosimy o wybaczenie" Episkopatu polskiego z 1965 roku, ale i drugie, które biło się bardzo mocno z tym pierwszym "i nie przebaczaj, zaiste nie w twojej mocy przebaczać w imieniu tych, których zdradzono o świcie" - powiedział szef rządu. Te dwa wersy dużo bardzo mówią, ten dyptyk powinniśmy jeszcze raz z pokorą przemyśleć, kiedy myślimy o tamtym roku 1968, ale też o dzisiejszych bardzo trudnych, bardzo ważnych dniach, miesiącach, gdzie również walczymy o prawdę - dodał.

Morawiecki podkreślił, że w 2018 r. obchodzimy zarówno 100-lecie odzyskania niepodległości, które określił jako "wielką datę polskiej wolności", 75-lecie powstania w getcie warszawskim - które określił jako "datę symbolicznie oznaczającą walkę w najskrajniejszych warunkach o godność człowieka" oraz 50-lecie Marca'68.

Premier podkreślił, że należy "poszukiwać prawdy", która - jak dodał - "jest bardzo zagmatwana, zawiła i trudna do odnalezienia".

My musimy jej szukać, nawet jeżeli mitologia narosłych pewnych przekonań, wspomnień przyćmiewa prawdę, to do obowiązku naszego jest jej szukać i jest starać się ją odnaleźć i tak właśnie musimy odnaleźć prawdę o marcu '68, trochę na nowo - stwierdził Morawiecki. Dzisiaj ofiary nie powinny przecież zostać pozbawione tej prawdy, ale z drugiej strony bojownicy o wolność, którzy tutaj na tej sali tak licznie się stawili, przecież nie mogą się tłumaczyć za grzechy narzuconej, obcej władzy. To władza, haniebna władza, odpowiada za tamte zbrodnicze czystki, za wypędzenia zbrodnicze, za to, że z naszego kraju wyjechało kilkanaście tysięcy naszych żydowskich braci i sióstr - dodał.

Premier stwierdził, że należy przeciwdziałać "narastającym antypolonizmom". Piszcie swoją historię sami - mówił marszałek Piłsudski - bo inaczej napiszą ją za was inni i źle - przypomniał. Przez 45 lat po wojnie nie mogliśmy się bronić, nie mogliśmy bronić prawdy historycznej - inni ją za nas pisali. W czasach III RP, wybaczcie państwo, ale bardzo często też inni ją za nas pisali, bo byliśmy za słabi - dodał.

Szef polskiego rządu zaznaczył, że prawdy należy bronić jako "fundamentu". Jest to zadanie fundamentalnie ważne, bo jest to zadanie, która ma wzmocnić naszego ducha - stwierdził Morawiecki.

(mn)