Misje w Republice Środkowoafrykańskiej, w których są polscy obywatele, przygotują plany ewakuacji. Wskażą też miejsca bezpiecznego schronienia na wypadek zaostrzenia się sytuacji. Takie są ustalenia posiedzenia zespołu, który zajmuje się sytuacją polskich misjonarzy w RŚA.

„Seleka zamykała ludzi w domach i podpalała budynki”

„Jesteśmy cali i zdrowi, ale w ostatnich 48 godzinach 14 km od nas Seleka zabiła 24 osoby w miejscowości Nzakoun... co się dalej wydarzy, nie wiadomo” – taki dramatyczny wpis zamieścił w internecie ojciec Benedykt Pączka, misjonarz przebywający w Republice Środkowoafrykańskiej. Większość ofiar to... czytaj więcej

Jak wyjaśniał rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski, chodzi o to, aby każda misja miała plan działania na wypadek zaostrzenia się sytuacji i aby nawet w przypadku utraty łączności było wiadomo, gdzie będą przebywać polscy obywatele.

Z danych Ministerstwa Spraw Zagranicznych wynika, że w RŚA przebywa 35 polskich obywateli. Czterem osobom udało się bezpiecznie opuścić ten kraj i w tej chwili są w Kongo i Kamerunie.

Rzecznik MSZ uspokaja, że obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia życia polskich misjonarzy, ale "sytuacja nadal jest bardzo napięta i dramatyczna".

 (j.)