Nie będzie dymisji ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła - zadeklarowała premier Beata Szydło po przeglądzie resortu zdrowia. Minister przedstawił szefowej rządu projekt dot. likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia. Pytany na konferencji o medyczną marihuanę, Radziwiłł stwierdził: "Wydaje się, że nie ma żadnego powodu, byśmy uznali, że jest jakaś wielka masowa potrzeba posiadania dużej ilości tego typu preparatów w Polsce". Dodał równocześnie, że wydaje się, że jest dopuszczalne, aby dla niewielkiej grupy pacjentów sprowadzać preparaty marihuanowe.

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł /Marcin Obara /PAP

Pan minister Konstanty Radziwiłł ma w tej chwili naprawdę dużo ważnych spraw do zrealizowania - te projekty ustaw, o których mówiliśmy - powiedziała szefowa rządu na konferencji prasowej po spotkaniu z ministrem Radziwiłłem i szefową MRPiPS Elżbietą Rafalską. Beata Szydło spotkała się z ministrami w ramach przeglądu resortu.

Wolałabym, żeby w polskim parlamencie debata odbyła się na temat tych zmian i tak będę proponować - dodała.

Premier podkreśliła, że Polacy czekają na reformy w służbie zdrowia. Wiemy doskonale, że to ogromna bolączka i system służby zdrowia trzeba zmienić. To nie będzie łatwe, ale jesteśmy do tego dobrze przygotowani - zapewniła.

NFZ do likwidacji, projekt na wstępnym etapie. Powstanie Państwowy Fundusz Celowy

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł przedstawił premier Beacie Szydło projekt dot. likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia. Szefowa rządu przekazała, że jest na wstępnym etapie prac. Projekt jest, można powiedzieć w pierwszym czytaniu. Musimy przyjąć go na prezydium rządu, porozmawiać z panem ministrem (Konstantym) Radziwiłłem, jeżeli projekt zostanie zaakceptowany to w najbliższym czasie zostanie skierowany do konsultacji i do prac rządowych i parlamentarnych - zapowiedziała Beata Szydło.

Premier przypomniała, że projektem dot. sieci szpitali zajmie się jeszcze dziś Komitet Stały Rady Ministrów. Jeżeli komitet stały przyjmie ten projekt to najbliższym posiedzeniu rządu we wtorek ten projekt będzie omówiony przez rząd - wskazała.

Minister powiedział, że w związku z likwidacją NFZ zostanie utworzony Państwowy Fundusz Celowy, "który będzie zawiadywał pieniędzmi dotyczącymi zdrowia". Wskazał, że środki te będą pochodziły "przede wszystkim z podatków".

Zwracam uwagę, że składka (zdrowotna) jest odliczana prawie w całości od podatku, więc ten mechanizm dla obywatela w zasadzie będzie niedostrzegalny - powiedział minister. Zaznaczył, że projekt ustawy regulującej tę kwestię "ma charakter roboczy". Zapewnił, że niedługo zostanie on zaprezentowany. Dodał, że w tym projekcie znalazła się również propozycja systematycznego podwyższania nakładów na służbę zdrowia.

Minister poinformował, że prace nad ustawą wprowadzająca narodową służbę zdrowia dobiegają końca. Wyjaśnił, że nowe regulacje wprowadzą "po pierwsze i najważniejsze - powszechny dostęp wszystkich obywateli i legalnych rezydentów, kiedy tego potrzebują do opieki zdrowotnej". Bez pytania, czy są ubezpieczeni, czy i na jakiej podstawie mają prawo do korzystania z publicznego systemu (służby zdrowia - PAP). Wszyscy będą do tego uprawnieni, system będzie finansowany z budżetu państwa - powiedział Radziwiłł.

Radziwiłł: Problemu kolejek do lekarza nie da się rozwiązać z dnia na dzień

Uważam, że w Polsce są za długie kolejki do lekarzy, ale żeby je skrócić, musimy zmienić system - mówiła po spotkaniu z ministrem premier Szydło. Wprowadzamy reformę zdrowia, zmiany systemu zdrowia, po to między innymi, żeby rozwiązać ten problem, który w tej chwili najbardziej dotyka Polaków, czyli długość oczekiwania na pomoc medyczną. Ale powiedziałam też, że musi być zmieniony system. I to w tej chwili realizujemy - mówiła Szydło.

Radziwiłł przyznał, że kolejki do lekarzy to jeden z podstawowych problemów polskiej służby zdrowia. Zwrócił jednak uwagę, że nie da się go rozwiązać "z dnia na dzień". Przekonywał, że większość działań podejmowanych przez jego resort jest ukierunkowanych na ułatwienie dostępu do lekarzy.

Przypomniał, że od połowy zeszłego roku obowiązuje zasada, że tam, gdzie kolejki są szczególnie dotkliwe, jednostki samorządu mogą dla swoich mieszkańców dokupić świadczenia zdrowotne.

Minister przypominał dokonania swojego resortu

Po spotkaniu z premier minister zdrowia Konstanty Radziwiłł mówił, że resort pracuje m.in. nad ustawami o sieci szpitali i podstawowej opiece zdrowotnej.

Minister przypominał, że resort realizuje program darmowych leków dla seniorów. W ubiegłym roku wydano z tego programu ponad 4 mln leków; w tym roku jest zabezpieczone w budżecie ponad 0,5 mld zł na ten cel - powiedział.

Wskazał, że systematycznie powiększana jest liczba leków refundowanych, również dla pacjentów z chorobami rzadkimi i chorych onkologicznie.

Zapowiedział, że w połowie roku w życie wejdzie ustawa o sieci szpitali. Poinformował, że w związku z nią "wiele samorządów już zaczyna myśleć o różnego rodzaju rozwiązaniach polegających na konsolidacji albo tworzeniu nowych samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, czyli zupełnie publicznych szpitali, które muszą być podstawą zabezpieczenia szpitalnego polskich obywateli, polskich pacjentów". Minister mówił też, że w minionym roku weszła w życie tzw. ustawa o dekomercjalizacji szpitali, która gwarantuje zachowanie ich publicznego charakteru.

Dodał, że tym roku ma wejść w życie ustawa o podstawowej opiece zdrowotnej, która ma pomóc w koordynowaniu opieki nad pacjentem. Resort pracuje też nad ustawą o jakości w ochronie zdrowia i bezpieczeństwie pacjenta. Jakość opieki zdrowotnej i bezpieczeństwo pacjentów to wartości najwyższe - podkreślił Radziwiłł.

Przypomniał, że od tego roku wprowadzono powszechne szczepienia przeciw pneumokokom.

Radziwiłł wskazywał, że resort przywrócił staż podyplomowy lekarzy, planuje również systematycznie zwiększać liczbę studentów medycyny. Podkreślił, że w 2016 r., tak jak we wcześniejszym, lekarze podstawowej opieki zdrowotnej przedłużyli kontrakty przed końcem roku kalendarzowego.

Omawiając ustawy, które wchodzą w życie w tym roku, minister Radziwiłł wspomniał o nowelizacji ustawy o państwowym ratownictwie medycznym.

Chcemy przywrócić państwowemu ratownictwu medycznemu - zgodnie z jego nazwą - charakter publiczny, tak aby karetki nie tylko były przygotowane każdego dnia, na bieżąco, do wyjazdu do każdego, kto tego potrzebuje, ale także, żeby ten system (...) był gotowy do tego, aby szybko i w sposób absolutnie skoordynowany odpowiadać na zagrożenia, które mogą się pojawić - powiedział w czwartek minister zdrowia. Sprecyzował, że chodzi o różnego rodzaju masowe zdarzenia i katastrofy.

Na takie zdarzenia też musimy być przygotowani - dodał Radziwiłł.

Radziwiłł: Nie ma dowodów, by marihuana była lekiem zwalczającym choroby

Minister zdrowia był pytany na konferencji o leczniczą marihuanę. Mówił, że nie ma dowodów na to, aby marihuana była lekiem zwalczającym choroby. Są też dość słabe dowody na to, że w pewnych okolicznościach można ją stosować jako środek zmniejszający dolegliwości - powiedział.

Stosujemy cały szereg leków objawowych w różnych chorobach i one biją na głowę preparaty pochodzące od marihuany i to można powiedzieć, jest punkt wyjścia - powiedział Radziwiłł. Dodał, że myśląc o regulacjach trzeba mieć na względzie również jest fakt, że marihuana jest narkotykiem.

Minister stwierdził, że wydaje się, iż w Polsce można dopuścić "w tych przypadkach, w których istnieje jakaś szansa, że pacjentom może to pomóc, stosowanie produktów pochodzących od marihuany, na zlecenie lekarzy".

Wydaje się, że nie ma żadnego powodu, byśmy uznali, że jest jakaś wielka masowa potrzeba posiadania dużej ilości tego typu preparatów w Polsce. Nie ma żadnego powodu, aby wprowadzać w Polsce uprawy marihuany, czy to indywidualne przez pacjentów, czy to większe - powiedział szef resortu zdrowia.

Wydaje się, że jest dopuszczalne, aby dla niewielkiej grupy pacjentów, którzy tego potrzebują, zgodnie z zleceniem lekarskim, sprowadzać preparaty marihuanowe jako surowce farmaceutyczne i po przygotowaniu w odpowiednio wytypowanych aptekach, zapewnić stosowanie tego typu preparatów jako terapii eksperymentalnej - dodał. Według niego, w tym kierunku powinny iść prace podkomisji, która zajmuje się poselskim projektem dotyczącym medycznego wykorzystywania marihuany.

(mpw)