W tym roku minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska będzie wnioskowała o podwyższenie zasiłku dla osób bezrobotnych do kwoty połowy minimalnego wynagrodzenia – zapowiedziała premier Beata Szydło. W ramach przeglądu resortów szefowa rządu spotkała się z szefową MRPiPS i ministrem zdrowia Konstantym Radziwiłłem. Celem zaplanowanego na dwa tygodnie przeglądu jest wyznaczenie nowych kierunków działań rządu.

Elżbieta Rafalska /Marcin Obara /PAP

W tym roku pani minister Rafalska, tak uzgodniłyśmy, będzie wnioskowała o podwyższenie zasiłku dla osób bezrobotnych do kwoty połowy minimalnego wynagrodzenia - mówiła premier Szydło na konferencji prasowej po tym spotkaniu.

Jak mówiliśmy z panią minister będziemy nadal pracować w tym roku nad dwoma programami rządowymi. Pierwszy z nich to program prorodzinny, który został na koniec ubiegłego roku przygotowany przez ministerstwo. On nie został jeszcze w całości przyjęty przez rząd, dlatego że jest to bardzo duże spektrum różnego rodzaju rozwiązań i propozycji - powiedziała premier.

Szydło dodała, że ministerstwo obecnie dokona analizy i przeglądu, które z tych proponowanych rozwiązań staną się podstawą programu rządowego, który zostałby przyjęty w tym roku. Byłoby to uzupełnienie programu Rodzina 500 plus - powiedziała Szydło.

Rafalska: Chcielibyśmy, by wydatkowanie miliardów złotych z Funduszu pracy było efektywniejsze

Bardzo byśmy chcieli zreformować urzędy pracy. Na tyle przeprowadzić skuteczną reformę urzędów pracy, żeby wydatkowanie wielu miliardów złotych z Funduszu Pracy było efektywniejsze i lepsze. Chcielibyśmy, żeby ta reforma weszła w życie z dniem 1 stycznia 2018 roku, więc cały wysiłek i trud legislacyjny musiałby być natychmiast podjęty, bo to duże wyzwanie - mówiła natomiast minister Elżbieta Rafalska.

Zapowiedziała, że ministerstwo chciałoby też podnieść wysokość zasiłku dla bezrobotnych. Ale wymaga to jeszcze uzgodnień z ministrem finansów. Sytuacja Funduszu Pracy pozwoliłaby na sfinansowanie wyższych zasiłków dla osób bezrobotnych - zaznaczyła Rafalska.

Pierwszy pakiet ustaw "Za życiem" od 1 lipca

Kolejna sprawa na agendzie prac ministerstwa i zespołu międzyresortowego to program "Za życiem" przyjęty pod koniec ubiegłego roku. I również w tym roku będzie wdrażany, będą przygotowywane projekty ustaw, które na bieżąco będą przedkładane do prac rządowych - poinformowała premier Szydło.

Jak zaznaczyła minister Rafalska, pierwszy pakiet ustaw "Za życiem" będzie obowiązywał od 1 lipca tego roku. Ogromnie dużo pracy ustawowej będziemy mieli pracując nad programem "Za życiem". Szereg rozwiązań i propozycji programowych musi się zamienić w akty prawne. Część z nich i pierwszy pakiet będzie obowiązywał już od 1 lipca - powiedziała Rafalska na konferencji prasowej po tym spotkaniu.

Jak mówiła, niezwykle ważne są m.in. usługi wspierające i rehabilitacyjne, rozwój sieci środowiskowych domów samopomocy, tworzenie rehabilitacji przy warsztatach terapii zajęciowej, preferencyjne warunki do zakładania miejsc żłobkowych dla dzieci z niepełnosprawnościami.

Minister Rafalska zapowiedziała, że do końca roku przygotujemy nową ustawę o wsparciu osób niepełnosprawnych. Zapewniła, że resort zadba o miejsca zatrudnienia dla osób niepełnosprawnych w administracji publicznej i przedsiębiorstwach publicznych. PFRON jest w trakcie podpisywania porozumień z wieloma resortami, instytucjami, policją, pocztą polską. Zakładamy, że do końca roku w tych instytucjach publicznych powstanie dodatkowo 5 tys. nowych miejsc pracy dla osób niepełnosprawnych - powiedziała.

Rafalska: Dostęp cudzoziemców do rynku pracy musi być kontrolowany

Sytuacja na rynku wyraźnie pokazuje, że w Polsce zaczyna brakować rąk do pracy - przyznała Elżbieta Rafalska. Zastrzegła, że polityka zachęcająca do przyjmowania cudzoziemców ze Wschodu "musi być w jakiś sposób kontrolowana".

Podkreśliła, że MRPiPS przygotowało propozycje wdrożenia unijnej dyrektywy w tym zakresie. Jesteśmy do tego zobowiązani. Nie mamy tu jeszcze wypracowanego wspólnego stanowiska z ministrem rozwoju, ale myślę, że to w najbliższych dniach się stanie - powiedziała Rafalska.

Jest to polityka zachęcająca do przyjęcia tu obcokrajowców ze Wschodu, natomiast mój resort też stoi na stanowisku, że ona musi być w jakiś sposób kontrolowana - dodała.

"Zrobimy wszystko, by do minimum ograniczyć adopcje zagraniczne"

Zwiększamy kontrolę nad adopcjami międzynarodowymi; chcemy stworzyć takie warunki, by polskie dzieci były adoptowane przez polskie rodziny, również dzieci z niepełnosprawnościami - mówiła też na konferencji Elżbieta Rafalska.

Rafalska mówiła, że adopcje międzynarodowe znacznie maleją. Mówię tu o całej Europie; miejscami, skąd najczęściej są adoptowane dzieci, są kraje azjatyckie i kraje afrykańskie; chcielibyśmy być w elicie tych krajów, które zabezpieczają potrzeby dzieci - podkreśliła.

Jak dodała, adopcji zagranicznych w skali roku jest ok. 300. Zwróciła uwagę, że panuje przekonanie, iż te adopcje dotyczą wyłącznie dzieci niepełnosprawnych, jednak - jak przekonywała - dzieci z niepełnosprawnościami stanowią zaledwie ok. 20 proc. tej grupy.

Ponad 70 proc. adoptowanych za granicę dzieci to są rozdzielane rodzeństwa - to jest naprawdę poważny problem - powiedziała Rafalska.

Naszą ambicją byłoby stworzenie takich warunków - a mamy rozwijającą się i dobrą piecz zastępczą - żeby również te 20 proc. dzieci niepełnosprawnych, które wyjeżdżały za granicę, żeby być leczone i tam znajdowały rodzinę, miały tu stworzone dobre warunki - dodała.

Zrobimy wszystko, by do minimum ograniczyć adopcje zagraniczne, stworzymy takie warunki, żeby polskie dzieci były adoptowane przez polskie rodziny - zadeklarowała premier.

Rafalska zastrzegła, że nie ma mowy o zakazie adopcji zagranicznych, ze względu na to, że ratyfikowaliśmy konwencję haską.

(mpw)