Ministerstwo Zdrowia sprzeciwia się propozycji ministra nauki, który chce powstrzymać emigrację młodych lekarzy - dowiedzieli się dziennikarze RMF FM. Jarosław Gowin poinformował dziś w rozmowie z Konradem Piaseckim o propozycji wprowadzenia płatnych studiów medycznych i obowiązku odpracowania przez świeżo wykształconych lekarzy kilku lat w kraju.

zdj. ilustracyjne /Archiwum RMF FM

Czy wprowadzenie państwowych stypendiów na pokrycie kosztów studiowania medycyny, to dobry sposób na zatrzymanie młodych lekarzy w Polsce?

  • 28%
  • 69%
  • 3%
głosów: 3210

MZ nie przewiduje wprowadzenia obostrzeń związanych z koniecznością odpracowania kosztów szkolenia po jego zakończeniu - stwierdziła rzeczniczka resortu zdrowia Milena Kruszewska w stanowisku przesłanym do redakcji RMF FM. Budzi to istotne wątpliwości natury prawnej m.in. dotyczące nakazu pracy w określonym podmiocie przez określony czas w aspekcie przepisów kodeksu pracy oraz przepisów o swobodzie przepływu osób w Unii Europejskiej - wyjaśniła.

Jarosław Gowin w RMF FM: Warto rozważyć projekt, żeby studia medyczne były płatne

W sytuacji ogromnego drenażu polskiego budżetu, czyli portfeli nas wszystkich, wynikającego z emigracji dużej rzeszy lekarzy, warto rozważyć projekt, żeby studia medyczne były płatne. Żeby ich koszt był w 100 proc. pokrywany przez państwowe stypendia - mówił minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin w odpowiedzi na pytania słuchaczy RMF FM. Te stypendia trzeba byłoby przez pewien okres odpracowywać - dodał. Ku mojemu zaskoczeniu z taką inicjatywą występuje wielu rektorów, zwłaszcza uczelni medycznych - podkreślił.

Gość RMF FM stwierdził też, że "wykształcenie lekarza kosztuje pół miliona złotych, a potem z dyplomem, świeżo upieczony lekarz wsiada na prom i płynie do Szwecji czy Norwegii".

Naczelna Rada Lekarska podkreślała niedawno, że zjawisko emigracji dotyczy nie tylko młodych, ale i doświadczonych specjalistów. Z jej zestawień wynika, że w 2015 roku spośród wszystkich emigrujących lekarzy 28 proc. były to osoby przed 30. rokiem życia, a 30,5 proc. to lekarze między 40. a 50. rokiem życia.

(mn)