Marian Zagórny nie żyje. Zwłoki lidera jednego z rolniczych związków zawodowych znaleziono w podwarszawskim hotelu. Jak dowiedzieli się reporterzy RMF FM, na ciało mężczyzny w wannie natrafił jego znajomy. Prokuratura zarządziła już sekcję zwłok. Marian Zagórny zmarł w wieku 56 lat.

Marian Zagórny na zdjęciu z listopada 2014 roku / Maciej Kulczyński /PAP

Na zwłoki Mariana Zagórnego natrafił jego znajomy. Ciało było w łazience, w wannie. 

Policjanci i prokuratorzy, którzy prowadzili oględziny w łazience hotelowego pokoju na razie nie mają żadnych dowodów, które mogłyby świadczyć, że ktoś mógł przyczynić się do śmierci związkowego działacza.

Jednak pełną odpowiedź na to, co się wydarzyło, ma dać sekcja zwłok. Śledczy już ją zarządzili. 

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że cierpiał on na cukrzycę.

Marian Zagórny był jednym z liderów "Solidarności" Rolników Indywidualnych, m.in. stał na czele Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego Solidarności RI. Był też współtwórcą i przewodniczącym Związku Zawodowego Rolników "Solidarni".

Zagórny zasłynął także jako organizator głośnych protestów rolniczych, m.in. przeciwko nielegalnemu sprowadzaniu do Polski modyfikowanego genetycznie lub skażonego zboża oraz przemytowi artykułów rolno-spożywczych. W związku z jego akcjami, m.in. wysypywaniem zboża na tory, miał liczne postępowania sądowe. W wyniku jednego z procesów spędził w więzieniu 3 miesiące.


(mpw+j.)