Makabryczna kradzież na cmentarzu komunalnym Dębica w Elblągu. Nieznani sprawcy z jednego z grobowców zabrali zwłoki, a drugie zbezcześcili.

Sprawcy albo sprawcom zbezczeszczenia zwłok i ich kradzieży grozi osiem lat więzienia (zdj. ilustracyjne) /Kuba Kaługa /RMF FM

Według wstępnych ustaleń policjantów, kradzież była celowa. Oprócz zniszczonej płyty nagrobnej oraz trumien wandal - albo wandale - zniszczyli też zdjęcia zmarłych. Widać, że działali pod wpływem wielkich emocji, nie był więc to akt wandalizmu, a grabież - powiedział naszemu reporterowi Piotrowi Bułakowskiemu Jakub Sawicki z elbląskiej policji.

Zniszczony grobowiec pochodzi z lat 80. Pochowane jest tam małżeństwo z synem. Kobietę pochowano w 1985 roku, mężczyznę w 1991, a ich syna w 2013 roku - mówi Sawicki. Śledczy przesłuchają członka rodziny, który opiekował się grobowcem oraz zarządcę cmentarza Dębica. Prawdopodobnie powołany zostanie również biegły z zakresu medycyny sądowej ponieważ konieczna będzie ekshumacja zwłok.

Sprawcy albo sprawcom zbezczeszczenia zwłok i ich kradzieży grozi 8 lat więzienia.

(abs)