Jesteśmy w kluczowym momencie historii Polski, bo teraz rozstrzyga się, czy rzeczywiście zbudujemy państwo praworządne, czy też cofniemy się do czasu słusznie minionego – podkreślił minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który w sobotę brał udział w zjeździe szefów klubów Gazety Polskiej w Spale (woj. łódzkie). Odwołując się do przeszłości Macierewicz przypomniał, że jeszcze w latach 50. i 60. ubiegłego wieku wydawało się – i dotyczyło to nawet uczciwych ludzi - że niemożliwe jest istnienie Polski poza PRL. Jego zdaniem, była to propaganda ludzi, którzy uwierzyli, że decydują o kształcie Polski i są panami historii.

Antoni Macierewicz /Grzegorz Michałowski /PAP

Oni wiedzą, że Polska im się wymyka z rąk, są świadomi, że tracą władzę nad tym narodem i tym państwem, który jest w centrum Europy kluczowym czynnikiem bezpieczeństwa i niepodległości kontynentu europejskiego. Ten, kto kontroluje Polskę, decyduje o Europie - mówił Macierewicz. Według niego, Polakom wmówiono, że ich kraj nic nie znaczy, a oni sami są "najbardziej niemądrym, nieskutecznym i marnotrawnym narodem świata".

My jesteśmy jedynym narodem, któremu skutecznie, a przynajmniej tzw. elicie wmówiono, że Polska nic nie znaczy, że Polacy są najbardziej niemądrym i nieskutecznym, i marnotrawnym narodem świata. Wypracowywano w nas poczucie bezwartościowości. Robili to ludzie którzy mieli świadomość, jaki potencjał tkwi w Polakach. Ostatnie dwa lata pokazały co się dzieje, jeżeli na czele państwa stoją ludzie, którzy niewątpliwie zmierzają do tego, aby odbudować siłę państwa polskiego - powiedział minister Macierewicz. Jak dodał, zablokowanie reformy sądownictwa zapoczątkuje niszczenie procesu odzyskiwania suwerenności przez naród polski. Dotyczy to gospodarki, kultury, spraw społecznych, armii i siły państwa - podkreślił.

Zdaniem ministra obrony narodowej, bez zwycięstwa PiS w wyborach 2015 roku niemożliwe byłoby zorganizowanie szczytu NATO i rozmieszczenie wojsk tego układu na granicach Polski. Okres ochrony, jaką dają Polsce sojusznicy, powinniśmy - w opinii Macierewicza - wykorzystać na zbudowanie własnej siły obronnej, której istotną częścią będą Wojska Obrony Terytorialnej.

(mn)