Platforma Obywatelska złożyła w Sejmie wniosek o wotum nieufności dla szefa resortu obrony Antoniego Macierewicza. Według PO, Polacy oczekują odwołania Macierewicza, by wyjaśnione zostały skandale, które "toczą" MON.

Urzędniczka od "kajdanek i szubienicy" rezygnuje z pracy w Ministerstwie Środowiska

"Beata Nowosielska złożyła rezygnację z funkcji pełnionych w Ministerstwie Środowiska" - poinformował w piątek resort. Chodzi o dyrektor jednego z departamentów, która w niewybredny sposób skomentowała wizytę Donalda Tuska w Warszawie. "Dzisiejsza rezygnacja ze wszystkich funkcji... czytaj więcej

Jest wiele rzeczy, wiele spraw i wiele powodów, które motywują nas do takiego działania - tak złożenie wniosku zapowiadał w czasie konferencji prasowej w Sejmie lider PO Grzegorz Schetyna.

Sytuacja, która stawia w ostatnich dniach jeszcze więcej znaków zapytania wokół aktywności Macierewicza i jego współpracowników, motywuje nas do takich działań - mówił.

Wiceszef Platformy i były minister obrony Tomasz Siemoniak przekonywał, że Macierewicz jako szef MON to "afery, skandale i złe zdarzenia", a także, że działania ministra obrony obniżają bezpieczeństwo Polski.

Macierewicz musi odejść - stwierdził Siemoniak.

Nie pierwsza próba odwołania Macierewicza

Platforma raz już próbowała odwołać Antoniego Macierewicza: wniosek o wotum nieufności wobec niego złożyła w czerwcu ubiegłego roku. Przedstawiając ten wniosek w czasie sejmowej debaty 5 lipca, Stefan Niesiołowski z PO mówił, że Macierewicz to fatalny minister obrony i "polityczny chuligan".

Wniosek, zgodnie z sejmową arytmetyką, został odrzucony. Za odwołaniem szefa MON głosowało 166 posłów Platformy, Nowoczesnej i PSL, zaś przeciwko wnioskowi opowiedziało się 267 posłów z PiS, Kukiz'15 i koła Wolni i Solidarni.

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra może być zgłoszony przez co najmniej 69 posłów. Głosuje się nad nim nie wcześniej niż po upływie 7 dni od dnia jego złożenia.

Sejm wyraża wotum nieufności głosami większości ustawowej liczby posłów: za odwołaniem ministra musi się więc opowiedzieć co najmniej 231 posłów.


(e)