​Nie wycofujemy się z zamierzeń powołania województwa częstochowskiego, ale zrealizujemy te zamierzenia w dalszej perspektywie; w kolejnej kadencji; jeżeli naród tak zadecyduje, rząd PiS przystąpi do korekty podziału administracyjnego - zapowiedział w Sejmie szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

​Nie wycofujemy się z zamierzeń powołania województwa częstochowskiego, ale zrealizujemy te zamierzenia w dalszej perspektywie; w kolejnej kadencji; jeżeli naród tak zadecyduje, rząd PiS przystąpi do korekty podziału administracyjnego - zapowiedział w Sejmie szef MSWiA Mariusz Błaszczak.
Mariusz Błaszczak /Grzegorz Michałowski /PAP

Mariusz Błaszczak odpowiadał w Sejmie na pytanie posłanki PO Izabeli Leszczyny, która dociekała czy w obecnej kadencji Sejmu, rząd przewiduje zmiany granic administracyjnych województw, a w szczególności powołanie województwa częstochowskiego. 

Jak tłumaczyła Leszczyna, posłowie PiS w czasie kampanii wyborczej deklarowali powołanie województwa częstochowskiego. Posłanka poinformowała, że w czasie konsultacji strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju zwróciła się do wicepremiera Mateusza Morawieckiego z pytaniem o miejsce Częstochowy w tym dokumencie. W odpowiedzi uzyskała informację, że "w najbliższych latach nie jest planowana tego rodzaju zmiana w systemie administracyjnym". 

Mariusz Błaszczak podkreślił, że na to pytanie odpowiada z perspektywy wiceprezesa partii rządzącej, która mówiła o tym, że mapa administracyjna Polski powinna ulec korektom, jeżeli chodzi o podział województw. Chcę to podkreślić, ta sprawa jest nadal aktualna, nie wycofujemy się z tych zamierzeń, ale zrealizujemy te zamierzenia w dalszej perspektywie - oświadczył minister. 

Nikt nie może przewidzieć wyników wyborów parlamentarnych, ale jeśli w przyszłych wyborach parlamentarnych w 2019 roku wynik wyborczy będzie podobny do wyniku wyborczego z 2015 roku, to wtedy chciałem zapewnić wysoką izbę, że przystąpimy do korekty, którą zapowiadaliśmy - zadeklarował. Uważamy reformę administracyjną z 1998 roku za przeprowadzoną wysoce niefortunnie - dodał szef MSWiA. 

Błaszczak poinformował też, że PiS chce, aby kwestia powołania województwa częstochowskiego była przedmiotem szerokiej dyskusji. Uważamy, że ewentualne zmiany muszą być poprzedzone szerokimi konsultacjami społecznymi, do tych konsultacji zapraszam panią poseł - mówił zwracając się do Izabeli Leszczyny. 

Czy rząd nie planuje powołania województwa częstochowskiego w tej kadencji? - dopytywała posłanka PO. Zaznaczyła też, że jeśli nie, to jest to "smutna wiadomość", a mieszkańcy Częstochowy poczują się "rozczarowani" i "oszukani przez PiS". Przeciwnikiem województwa jest rząd Beaty Szydło - oceniła.

Błaszczak odnosząc się do zarzutów "oszukiwania wyborców" postawionych przez posłankę ocenił jej wypowiedź jako "wysoce niestosowną". Pani wciąga wnioski ze słów, których ja nie powiedziałem - oświadczył. Powiedziałem, że w kolejnej kadencji, jeżeli naród tak zadecyduje, rząd PiS przystąpi do korekty podziału administracyjnego, jeżeli chodzi o województwa w naszym kraju i tak się stanie - zaznaczył. 

Nie można powiedzieć, że jest coś niestosownego, w stwierdzeniu, że rząd PiS nie zamierza powołać województwa częstochowskiego w tej kadencji - podkreśliła się Leszczyna. Niestosowne jest oszukiwanie mieszkańców Częstochowy - dodała. 

Chodzi o elementarną uczciwość, której pani nie raczyła wykazać - odpowiedział jej Błaszczak. O tym, czy będzie powołane województwo częstochowskie, czy nie, o tym zdecydują konsultacje społeczne. To jest ten mechanizm, który chcemy wykorzystać - zapowiedział minister spraw wewnętrznych. 

(ph)