Pielęgniarki w szpitalu klinicznym nr 4 w Lublinie kontynuują rozpoczęty w poniedziałek strajk. Domagają się podwyżek płac. Dotychczasowe rozmowy z dyrekcją nie przyniosły porozumienia. Kolejne mają się odbyć w środę rano.

Strajk pielęgniarek w Lublinie /Wojciech Pacewicz /PAP

Strajk trwa do czasu podpisania porozumienia - powiedziała sekretarz organizacji związkowej pielęgniarek i położnych w SPSK4 Dorota Ronek.

Pielęgniarki uczestniczyły w posiedzeniu Społecznej Rady ds. Ochrony Zdrowia przy wojewodzie lubelskim, w którym brała też udziałem wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko.

Ronek powiedziała, że pielęgniarki oczekują "konkretnych rozwiązań", domagają się od 1 lipca włączenia dodatku tzw. zembalowego do wynagrodzenia zasadniczego, w kolejnym roku od lipca wzrostu wynagrodzenia zasadniczego o 500 zł ze środków pracodawcy oraz w następnym roku kolejne 500 zł ze środków pracodawcy. W momencie podpisania porozumienia na warunkach, które przedstawiłyśmy, (a są to) daleko idące ustępstwa z naszej strony (...) odstępujemy od strajku, kończymy spór zbiorowy - dodała Ronek.

Oczekiwania pielęgniarek są większe niż ustalenia ogłoszone dziś przez Ministerstwo Zdrowia i Naczelną Radę Pielęgniarek i Położnych. Według tych ustaleń dotychczasowe dodatki dla pielęgniarek zostaną włączone do wynagrodzenia zasadniczego. Od 1 września br. wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarek wzrośnie o 1100 zł, a od 1 lipca 2019 r. - o kolejne 100 zł. 

W Lublinie podczas rozmów była obecna wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko. Zostałam przekonana tutaj przez pana wojewodę, i przez przedstawicieli szpitali, że bezpieczeństwo pacjentów na terenie Lubelszczyzny nie jest zagrożone, świadczenia zdrowotne są udzielane, szczególnie te świadczenia w stanach zagrożenia życia, co jest bardzo ważne dla mieszkańców i za co bardzo serdecznie dziękuje panu wojewodzie, dyrektorom szpitali, jak również pracownikom, pielęgniarkom, że artykułując swoje oczekiwania nie narażają życia i zdrowia pacjentów - powiedziała wiceminister zdrowia Szczurek-Żelazko.

Szczurek-Żelazko wyraziła nadzieję, że porozumienie podpisane w Warszawie będzie "takim dobrym podkładem, warunkiem do podpisywania kolejnych porozumień już na poziomie poszczególnych podmiotów leczniczych".

W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Lublinie dziś na zwolnieniach lekarskich było około 40 pielęgniarek z 468 pracujących. Nadal ograniczone są tam przyjęcia planowe. Normalnie pracuje już Samodzielny Publiczny Szpital Klinicznym nr 1. Na zwolnieniach lekarskich było tam dziś 31 pielęgniarek i położnych spośród około 600 zatrudnionych. 


  (mch)