Co dwudziesty pracownik i funkcjonariusz służb skarbowo-celnych nie dostał propozycji pracy w powstającej Krajowej Administracji Skarbowej - dowiedział się w Ministerstwie Finansów reporter RMF FM. "Skala zwolnień może być większa" - mówi RMF FM szef związku zawodowego Celnicy.pl Sławomir Siwy. "Tysiące osób zostaną bez pracy" - dodaje. "Koledzy są oburzeni i zszokowani" - mówi RMF FM wiceprzewodnicząca Celnicy.pl Maria Mrugała, która nie wyklucza protestu.

Zdj. ilustracyjne /Marcin Bielecki /PAP

Ministerstwo Finansów twierdzi, że propozycji pracy nie dostały tylko te osoby, które współpracowały z organami bezpieczeństwa PRL i te, które nabyły już uprawnienia emerytalne. Zgodnie z przepisami wprowadzającymi KAS propozycji pracy nie otrzymały osoby pracujące lub współpracujące w przeszłości z organami bezpieczeństwa PRL (przepisy dot. KAS zabraniają w takiej sytuacji złożenia propozycji). Wśród pozostałych osób, które nie otrzymały propozycji zdecydowaną większość stanowią pracownicy i funkcjonariusze, którzy nabyli uprawnienia emerytalne - tłumaczy Ewa Szkodzińska z biura prasowego Ministerstwa Finansów.

Celnicy zbulwersowani reformą celno-skarbową. Grożą protestem

Celnicy grożą protestem. Jak dowiedział się reporter RMF FM, Związek Zawodowy Celnicy.pl wszedł w spór zbiorowy we wszystkich organach Krajowej Administracji Skarbowej w Polsce. czytaj więcej

To nieprawda, inni też nie dostali ofert - odpowiada szef związku. Zwolnione zostały również setki pracowników i funkcjonariuszy w całej KAS, które nie spełniają tych kryteriów. Nie wiedzą za co, nikt im nie wyjaśnił dlaczego po wielu latach służby, pracy dla ojczyzny nie przedstawiono im propozycji - komentuje szef związku Celnicy.pl.

Sam Sławomir Siwy też nie dostał propozycji pracy w Krajowej Administracji Skarbowej. Nie chcę komentować sytuacji, zajmą się tym władze związku - mówi przewodniczący celników. I dodaje, że szef KAS wiceminister Marian Banaś złamał dawaną wcześniej obietnicę. Pan minister nie dotrzymał obietnic danych publicznie. Wielokrotnie obiecywał, że zwolnieni zostaną tylko tajni współpracownicy służb PRL i emeryci - komentuje.

Celnicy nie wykluczają protestu. Miałoby do niego dojść najwcześniej za kilka tygodni. W przyszłym tygodniu decyzję w tej sprawie ma podjąć zarządu związku.

Dostajemy bardzo dużo deklaracji od funkcjonariuszy gotowych do udziału w proteście - komentuje  wiceszefowa związku Maria Mrugała - Dzwonią i wszyscy mówią, że chcą jechać do Warszawy.

Reforma, łącząca urzędy skarbowe, celne i kontroli skarbowej w jednolitą Krajowa Administrację Skarbową, weszła w życie z początkiem marca. Zgodnie z przepisami w ciągu trzech miesięcy dyrekcja miała przedstawić dotychczasowym funkcjonariuszom i pracownikom nowe oferty pracy.

(az)