Na PiS chce głosować 44 proc. zdeklarowanych uczestników wyborów parlamentarnych, na PO - 14 proc. Po 6 proc. respondentów chce oddać głos na Nowoczesną i Kukiz'15, po 5 proc. na PSL i SLD - wynika z marcowego sondażu CBOS.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości po uchwaleniu tzw. ustawy degradacyjnej / Marcin Obara /PAP

W marcu na rządzącą partię chciałoby oddać swój głos 44 proc. dorosłych Polaków, deklarujących chęć udziału w wyborach. W porównaniu z poprzednim miesiącem poparcie dla PiS wzrosło o 1 punkt procentowy.

Z kolei na Platformę Obywatelską w marcu zagłosowałoby 14 proc. zdeklarowanych uczestników wyborów. W stosunku do ubiegłego miesiąca odsetek zwolenników PO spadł o 3 punkty procentowe. Jak zauważa CBOS, jest to najgorszy wynik PO od listopada 2016 roku.

Na Kukiz’15 oraz Nowoczesną chce głosować po 6 proc. respondentów. W porównaniu z sondażem z lutego, Nowoczesna poprawiła swój wynik o 1 punkt procentowy, a Kukiz’15 1 punkt stracił. Po 5 proc. ankietowanych chce oddać głos na SLD oraz PSL. Obie te partie zyskały w porównaniu z lutym 1 punkt procentowy i w marcu przekroczyły próg wyborczy.

Po 2 proc. potencjalnych wyborców byłoby skłonnych głosować na Partię Wolność Janusza Korwin-Mikkego oraz Partię Razem. Partia Razem w porównaniu z lutym zyskała 1 punkt procentowy, Partia Wolność nie zmieniła wyniku od lutego.

14 proc. respondentów deklaruje, że nie wie, na kogo oddałby swój głos.

1 proc. badanych, odpowiadając na pytanie o preferencje wyborcze, stwierdziło, że zagłosowałoby na inną partię, niż wskazane w sondażu. Również 1 proc. odmówiło odpowiedzi na to pytanie.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się na początku marca, udział w nich wzięłoby według własnych deklaracji 70 proc. respondentów, o 1 punkt procentowy mniej niż przed miesiącem. Pozostali respondenci podzielili się na pół: 15 proc. badanych nie jest pewnych, czy wzięłoby udział w ewentualnych wyborach (wzrost o 1 punkt proc. w stosunku do badania z lutego) i również 15 proc. wyklucza swój w nich udział (bez zmian od lutego).

(ag)