„Jerzy Buzek to pierwszy polityk z Europy Wschodniej wybrany na jedno z najważniejszych stanowisk w Unii Europejskiej” – to komentarz dziennika „The New York Times” po wyborze byłego polskiego premiera na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Buzka poparło w głosowaniu aż 555 europosłów; będzie on kierował pracami PE przez najbliższe 2,5 roku.

Europa Wschodnia zwiększa swoje znaczenie w Unii Europejskiej. Tak przepowiadane dzisiejsze zwycięstwo Jerzego Buzka w rywalizacji o fotel szefa Parlamentu Europejskiego - komentuje „Le Figaro”. Dziennik dodaje jednak natychmiast, że ta prestiżowa funkcja pozbawiona jest realnego wpływu... czytaj więcej

Gratuluję wyboru na to ważne stanowisko - zwrócił się do Buzka po polsku odchodzący szef europarlamentu Niemiec Hans-Gert Poettering:

Chwilę później Buzek był już po pierwszym wystąpieniu przed ponad siedmiuset europosłami. Były polski premier wymieniał sprawy, którymi zajmie się w czasie swoich dwu i pół letnich rządów. Na pierwszym miejscu wśród priorytetów znalazł się kryzys, szczególnie walka z bezrobociem. Musimy natychmiast się tym zająć. Sprawa zatrudnienia to nasze podstawowe zadanie - mówił Buzek:

Na drugim miejscu znalazło się bezpieczeństwo energetyczne. Nasi wyborcy chcą mieć pewność, że jak odkręcą kurek z gazem to gaz popłynie - powiedział nowy szef europarlamentu:

Kolejna sprawa to przeciwdziałanie zmianom klimatu, a dopiero na czwartym miejscu kontakty zewnętrzne i to w ciekawej kolejności: Morze Śródziemne, Partnerstwo Wschodnie, Ameryka Południowa, USA oraz powstające mocarstwa. Tutaj Buzek wymienił też potrzebę przyjęcia Traktatu Lizbońskiego. Na koniec celem działań Buzka ma być stwarzanie kobietom takich warunków, w których mogłyby się w pełni realizować. Podczas tego wystąpienia było też dużo odniesień historycznych. Buzek przypomniał dokonania „Solidarności” oraz fakt, że to Polacy rozpoczęli Jesień Ludów, a dopiero potem upadł Mur Berliński.

Europa gratuluje Buzkowi

Przewodniczący włoskiego Senatu Renato Schifani w liście gratulacyjnym do Jerzego Buzka wyraził nadzieję, że politycznej integracji naszego kontynentu będzie służyć w najbliższych latach doświadczenie państw Europy Wschodniej. Jak ocenił szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier, wybór Buzka jest symbolem tego, że Polska zajmuje trwałe miejsce w UE. Cieszy mnie, że w pana osobie polityk nowego kraju członkowskiego UE po raz pierwszy obejmuje przewodnictwo Parlamentu Europejskiego - ocenił Steinmeier.

Prezydent Lech Kaczyński nazwał wybór Buzka na szefa PE wyróżnieniem i sukcesem Polski. Z kolei premier Donald Tusk zaznaczył, że objęcie przez Polaka tego stanowiska potwierdza integrację tzw. starej i nowej Europy. Wybór Buzka to prawdziwy koniec nigdy nie nazwanego formalnie, ale faktycznego podziału na starych i nowych w Unii - ocenił szef polskiego rządu.

Kamiński przegrał walkę o fotel wiceszefa PE

Wygrana Buzka nie przekuła się na sukces Michała Kamińskiego. Eurodeputowany PiS przegrał wybory i nie został wiceprzewodniczącym PE. W trzeciej decydującej rundzie uzyskał tylko 174 głosy – najmniej spośród wszystkich kandydatów.

Jerzy Buzek uzyskał poparcie aż 555 z 713 głosujących eurodeputowanych i będzie kierował PE przez 2,5 roku. Byłego polskiego premiera poparło aż pięć największych frakcji politycznych w PE: macierzysta, chadecka grupa Buzka, a także europejscy socjaliści, liberałowie, Zieloni oraz konserwatyści i reformatorzy. Zasiadający w tych frakcjach eurodeputowani razem stanowią prawie 90 proc. 736 członków europarlamentu.