Jedna osoba została zatrzymana w związku z włamaniem do magazynu prywatnej firmy handlującej bronią w Wielkopolsce - dowiedzieli się reporterzy RMF FM. Wczoraj z lotniczego hangaru w Debrznie koło Złotowa, wynajmowanego w charakterze magazynu, zginęło kilkadziesiąt pistoletów maszynowych z amunicją oraz granaty.

Zdjęcie ilustracyjne /Jacek Skóra /RMF FM

Zatrzymany to jeden z pracowników firmy handlującej uzbrojeniem i amunicją. Na razie policjanci wyjaśniają, czy mężczyzna brał udział we włamaniu, natomiast zatrzymano go, bo w jego mieszkaniu znaleziono sprzęt wojskowy, którego nie powinien mieć. 

To nie jest najpewniej nasz sprawca, a znaleziony sprzęt to nie ten, który zginął podczas włamania - usłyszałem od policjantów, którzy - oprócz mieszkania zatrzymanego - przeszukali także jego garaż. 

W poszukiwania sprawców włamania zaangażowanych jest kilkudziesięciu funkcjonariuszy policji, w akcję włączyli się także eksperci CBŚP. 

W okradzionym magazynie wciąż prowadzone są oględziny, trwa też szczegółowe sprawdzanie, co zginęło. Policja, jak na razie, nie podała informacji na ten temat. 

(ph)