Wstępna opinia lekarza sądowego zakłada, że przyczyną śmierci radnego Pawła Chruszcza było uduszenie. Na jego szyi ujawniono bruzdę wisielczą – poinformowała Lidia Tkaczyszyn, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Ciało radnego znaleziono w czwartek w lesie.

Zdj. ilustracyjne / Michał Walczak /PAP

Rzecznik prokuratury podkreśliła, że to dopiero wstępna opinia wyrażona po sekcji zwłok przeprowadzonej w piątek.

Na szyi denata ujawniono bruzdę wisielczą. Wstępna opinia zakłada, że przyczyną śmierci było uduszenie. W trakcie sekcji pobrano też dodatkowy materiał do badań. I dopiero po ich wykonaniu oraz przeanalizowaniu będzie można określić, sam mechanizm powstania tej bruzdy wisielczej - powiedziała prok. Lidia Tkaczyszyn.

Dodała, że dopiero po wykonaniu badań oraz "po określeniu mechanizmu powstania bruzdy wisielczej" prokurator prowadzący sprawę zdecyduje, w jakim kierunku będzie prowadzone śledztwo w tej sprawie.

Zgłoszenie o zaginięciu radnego Pawła Chruszcza wpłynęło na policję w środę po godz. 22. W efekcie poszukiwań w czwartek po godz. 13 na terenie gminy Pęcław odnaleziono jego ciało. Było powieszone.

Paweł Chruszcz miał 42 lata, pozostawił żonę i dwoje dzieci. Był członkiem Młodzieży Wszechpolskiej i działaczem Stowarzyszenia Endecj oraz bratem posła Sylwestra Chruszcza (WiS).

(mn)