"To dom marzeń. W końcu dzieciaki będą mieć swoje pokoje. Jest jak w bajce" - przyznaje, nawet nie próbując powstrzymać emocji, pan Grzegorz z Szydłowca. Radio RMF FM wybudowało dom dla ojca samotnie opiekującego się piątką dzieci. Właśnie nadszedł dzień, kiedy rodzina może się w końcu wprowadzić! Radości i wzruszeń nie było końca. Tym bardziej, że dzieci pana Grzegorza otrzymały jeszcze dodatkowy prezent - od Was Drodzy Słuchacze! Zobaczcie to na zdjęciach i filmach.

Nowy dom od RMF FM /RMF FM

Nowy dom, nowe życie - rodzina pana Grzegorza z Szydłowca rozpoczyna dziś nowy etap. Mamy nadzieję: lepszy, spokojniejszy, szczęśliwszy.

Na ten moment pan Grzegorz i jego dzieci czekali niecierpliwie. Dziś o poranku przekazaliśmy im klucze do nowego, pięknego domu. Tym samym spełniliśmy największe marzenie rodziny o ciepłym, przytulnym i przestronnym mieszkaniu.

Jestem bardzo szczęśliwy - mówił nam pan Grzegorz, odbierając klucze do nowego domu. Emocji nie krył także oprowadzając nas po mieszkaniu i pokazując salon, w którym stanął duży stół: To będzie wspólne miejsce. Tu będziemy jeść z całą rodzinką.

Ulubionym miejscem dzieci będzie pewnie olbrzymia, miękka kanapa - mówił z uśmiechem. Z radością pokazywał nam nowy kominek i wyjście z salonu na taras.

Duże wrażenie zrobiła na panu Grzegorzu - co sam przyznawał - nowa, bardzo dobrze wyposażona kuchnia. Mamy piękną kuchnię. Nowoczesną płytę indukcyjną i piekarnik. Jest bardzo fajny. Będzie można piec mięsa - mówił nam pan Grzegorz.

Jego dzieci zdradziły nam z kolei, że już nie mogą się doczekać pysznych naleśników smażonych przez tatę.

Dzieciaki z niecierpliwością czekają także, by w końcu zamieszkać w swoich pokojach. W starym domu wszyscy gnieździli się w jednym pomieszczeniu. Od dziś każdy ma swój pokoik - przytulny i kolorowy. Mam swoje łózko, biurko z krzesłem, szafę i cieplutki dywanik. Na ścianie zawisną zdjęcia - moje i moich brai - mówi podekscytowana Daria, która wybrała pokój z oknem na ulicę.

Prezenty od słuchaczy RMF FM dla rodziny z Szydłowca

Rodzina pana Grzegorza otrzymała dziś także prezent od Was, Drodzy Słuchacze. Zdecydowaliście, że trafią do nich zestawy edukacyjne złożone z dwóch tabletów, dwóch laptopów i mobilnego internetu na rok. Wraz z upominkami otrzymali także tysiące pięknych życzeń.

Zobaczcie, jak zmienił się dom pana Grzegorza

Marzenia rodziny z Szydłowca udało się spełnić dzięki wielu ludziom

Marzenie pana Grzegorza i jego dzieci udało się spełnić dzięki zaangażowaniu wielu ludzi. Wszyscy, którzy pracowali przy tym przedsięwzięciu, robili to z wielkim przejęciem i sercem. W tym gronie jest firma KRATKI.PL, która włączyła się w naszą akcję nie tylko finansowo.

Nie wahaliśmy się ani przez moment - mówi Marek Bal, prezes firmy, który odwiedził dziś pana Grzegorza, by razem z jego rodziną cieszyć się z nowego domu. Od zawsze byliśmy wyczuleni na krzywdę ludzi w trudnej sytuacji. Wraz z małżonką staraliśmy się pomagać. Zwłaszcza dzieciom - podkreśla.

Z uśmiechem przyznaje, że produkty jego firmy nierozerwalnie kojarzą się z domowym ciepłem i dlatego w domu pana Grzegorza znalazł się... kominek. Cieszę się, że udało nam się wspólnie to osiągnąć - podkreśla.


"45 metrów biedy i miłości"

A wszystko zaczęło się od pewnego listu, który dotarł do naszej redakcji. Pani Agnieszka ze Skarżyska opisała w nim historię pana Grzegorza. Zobaczyłam ogromną biedę, ogromną tragedię i ogromną miłość... - podkreślała. Później w rozmowie z nami ze szczegółami opowiadała o swoich wizytach w rozpadającym się domu pana Grzegorza. 

Cytat

Wydawało mi się, że pierwsza większa burza zmiecie ten dom z powierzchni. Na podłodze było klepisko. Nie było łazienki. Brakowało wszystkiego. Dwa tygodnie płakałam.

Jak zaznaczyła, pukała do wielu drzwi. Nie miałam jakiegoś planu, bo nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją. Aż pomyślałam o was. Odpowiedź przyszła bardzo szybko. Niespodzianką było dla mnie to, że zakres pomocy będzie aż tak duży - opowiadała.

Nasza radiowa ekipa pojechała do Szydłowca, by z bliska zobaczyć, w jakich warunkach żyje pan Grzegorz. Okazało się, że budynek - bo ciężko to nazwać domem - był w strasznym stanie. Nie nadawał się do remontu. Był zagrzybiony, w kilku miejscach przeżarty przez korniki. W ścianach były ogromne dziury i prześwity.

To był niewielki domek - 45 metrów kwadratowych, wybudowany jeszcze w latach 30. ubiegłego wieku. Składał się z dwóch części - pokoju, gdzie spała cała rodzina, i pomieszczenia, które było jednocześnie kuchnią, łazienką i przedpokojem - tłumaczy współpracujący z nami architekt Jacek Stawiarski.

Cytat

Przez szpary w oknie, niekiedy wielkie jak pięść hulał wiatr. Zimą upychaliśmy w nie szmaty, papier, by mróz nie wdzierał się do domu. Na nic...
pan Grzegorz

Tak powstawał dom dla rodziny pana Grzegorza

Dlatego też zapadła decyzja, że wyburzymy stary budynek, a w jego miejscu stanie nowy - energooszczędny, łatwy i tani w utrzymaniu.

Od samego początku do współpracy z nami przystąpiła firma KRATKI.PL. Ani przez chwilę nie miała wątpliwości, że należy pomóc rodzinie pana Grzegorza. Producent kominków i akcesoriów kominkowych nie dość, że przekazał pieniądze na projekt, to także zadbał o nowoczesny system ogrzewania w nowym domu rodziny z Szydłowca.  

Projekt domu wraz z wykonaniem zaproponowała natomiast Fabryka Domów SPOMET z Bielska-Białej.

Zobaczcie, na filmach i zdjęciach, jak posuwały się prace

Pod koniec września dom dla pana Grzegorza był gotowy. Do pracy ruszyły ekipy wykończeniowe. Trzeba było wstawić drzwi, położyć kafelki w łazience, podłogi w całym domu, pomalować ściany, umeblować kuchnie i pokoje.

Efekt jest piorunujący. Zobaczcie:













Dom dla rodziny pana Grzegorza RMF FM wybudował z firmą KRATKI.PL, producentem kominków i akcesoriów kominkowych, oraz Fabryką Domów SPOMET.