50 grotów strzał, siedem monet i kilka ostróg - to część najnowszych znalezisk z pól pod Grunwaldem. Od kilku dni detektoryści z całej Europy poszukują tam pozostałości po największej średniowiecznej bitwie z 1410 roku.

50 grotów strzał, siedem monet i kilka ostróg - to część najnowszych znalezisk z pól pod Grunwaldem /Fot. Muzeum Bitwy pod Grunwaldem /

Międzynarodowe badania archeologiczne ruszyły pod Grunwaldem w sobotę i potrwają tydzień. Mają pomóc w dokładnym zlokalizowaniu miejsca bitwy z 1410 roku. Naukowcy chcą zweryfikować hipotezy, że rzeczywistym miejscem głównego starcia był obszar na wschód i południe od wsi Grunwald, a nie - jak przyjmowano dotychczas w polskiej historiografii - na wschód i południe od Stębarku.

Chyba można już powiedzieć, że główne starcia wcale nie toczyły się tam, gdzie obecnie stoi pomnik upamiętniający bitwę - powiedział reporterowi RMF FM Piotrowi Bułakowskiemu Michał, detektorysta z Olsztyna.

Do tej pory poszukiwania prowadzone były m.in. przy szosie Grunwald - Łodwigowo.

Z ziemi wykopano już kilkadziesiąt drobnych przedmiotów. To przede wszystkim groty strzał, części oporządzenia końskiego, ostrogi i krzyżackie monety - mówi dr Piotr Nowakowski z Muzeum Bitwy pod Grunwaldem.

Wszystkie znalezione eksponaty trafią do czyszczenia, ale już teraz zajęła się nimi Regionalna Pracownia Digitalizacji z Elbląga: jej pracownicy robią eksponatom panoramiczne zdjęcia, dzięki którym taki "cyfrowy przedmiot" będzie można później obejrzeć z każdej strony.

Według muzealników, już wyniki dotychczasowych prac pokazały, że bitwa toczyła się na większym, niż zakładano, i rozproszonym obszarze. Potwierdziły też lokalizację dawnego obozu krzyżackiego, który znajdował się w miejscu, gdzie potem na polecenie mistrza Henryka von Plauena wzniesiono kaplicę pobitewną, konsekrowaną w 1413 roku.

W bitwie pod Grunwaldem - takie są szacunki - zginęło co najmniej 8-10 tysięcy ludzi. Dotychczas jedyne miejsca pochówków odnaleziono wewnątrz i w pobliżu ruin kaplicy pobitewnej. W czasie prac archeologicznych w latach 60. i 80. zeszłego wieku natrafiono tam jednak na kości zaledwie około 200 osób. W większości były to prawdopodobnie tzw. wtórne pochówki, tzn. szczątki zostały tam przeniesione z innych miejsc.

(e)