W PiS powstał plan skompromitowania Komitetu Obrony Demokracji – donosi w weekendowym wydaniu „Fakt”. „Ma udowodnić, że uliczne protesty KOD to metodyczne działania zorganizowane przez ludzi dawnego układu” – wyjaśnia dziennik.

Mateusz Kijowski, lider KOD /PAP/Marcin Obara /PAP

Już mamy ustalone, że kilkoro regionalnych organizatorów protestów to ludzie z nomenklatury, a nawet ludzie dawnych służb - mówi "Faktowi" jeden z ważnych polityków rządzącej partii. "Będą oni przez PiS "zdemaskowani" i ujawnieni opinii publicznej. Podobnie mam być z aktywistami KOD, którzy mają na swoim koncie problemy z prawem" - czytamy w dzienniku.

W weekendowym wydaniu "Faktu" także:

- Takie miliony fundujesz prezesom

- Najgorsze zdrady gwiazd

(mn)