Na 25 lat więzienia skazana została Lucyna D. z Lubawy w Warmińsko-Mazurskiem za zabójstwo trójki swoich nowo narodzonych dzieci. Ciała noworodków znaleziono w kwietniu ubiegłego roku w zamrażalniku w lodówce, z której korzystała cała rodzina.

41-letnia Lucyna D. przyznała się podczas przesłuchania w prokuraturze do zabicia trójki swoich nowo narodzonych dzieci. Zwłoki noworodków w zamrażalniku odkryli we wtorek policjanci, którzy mieli informacje, że kobieta może sprzedawać dzieci. Według informacji śledczych, zamordowała je w roku... czytaj więcej

O wysokości kary wymierzonej Lucynie D. poinformowała rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Dorota Zientara. Dodała, że 25 lat więzienia to kara łączna, ponieważ sąd rozpoznawał każde z zabójstw oddzielnie.

Za zabójstwo pierwszego dziecka Lucynie D. wymierzono karę 10 lat więzienia, a za dwa pozostałe zabójstwa po 13 lat więzienia - poinformowała sędzia Zientara i zaznaczyła, że łączna kara orzeczona przez sąd jest zbieżna z wnioskiem prokuratora.

Sąd zwolnił Lucynę D. od kosztów sądowych i zaliczył jej na poczet kary 1,5 roku spędzonego w areszcie.

Jak podała Zientara, w mowie końcowej obrona Lucyny D. prosiła o zmianę kwalifikacji czynów zarzucanych kobiecie na popełnione nieumyślnie.

Uzasadnienie wyroku jest niejawne.

Proces od maja toczył się za zamkniętymi drzwiami - sąd uznał, że za wyłączeniem jego jawności przemawia dobro najbliższej rodziny oskarżonej, w tym czwórki jej dzieci.

Znamy wstępne wyniki sekcji zwłok noworodków z Lubawy

Noworodki, których ciała odkryła policja w domu małżeństwa z Lubawy, urodziły się żywe. To wstępne wyniki sekcji zwłok. Lucyna D. - matka dzieci - przyznała się do morderstwa. Za potrójne zabójstwo grozi jej dożywocie. Kobieta od ubiegłego czwartku przebywa w ostródzkim areszcie śledczym. czytaj więcej

Ciała trzech noworodków, schowane w zamrażalniku, policja odkryła w kwietniu 2013 roku. Anonimowa osoba poinformowała wtedy śledczych, że Lucyna D. była w ciąży, już nie jest, nie ma również dziecka. Początkowo sądzono, że kobieta mogła sprzedać niemowlę, ale podczas przeszukania jej domu policja znalazła w zamrażalniku ciała dzieci. Kobietę aresztowano pod zarzutem zabójstwa, a - jak sugerował przed rozpoczęciem procesu obrońca Lucyny D. - ona sama miała się przyznać do nieumyślnego spowodowania śmierci dzieci.

Mąż Lucyny D. nie usłyszał w tej sprawie zarzutów (badania DNA wykazały, że to on był ojcem zmarłych dzieci). Prokuratura nie znalazła dowodów na to, że Janusz D. miał związek z tymi zbrodniami. Mężczyzna miał natomiast sprawę karną przed Sądem Rejonowym w Iławie za wieloletnie znęcanie się nad żoną - został za to skazany na karę więzienia w zawieszeniu.

(edbie)